Chords for Kochany bracie, kochana siostro 🎹.: C, Bb, F. Chordify is your #1 platform for chords. Grab your guitar, ukulele or piano and jam along in no time. Plik TAKIE JEST PRAWO MIŁOŚCI.mp3 na koncie użytkownika Mallorie • folder muzyka-1 • Data dodania: 9 gru 2018 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. Prawo miłości. Laura Esquivel Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura piękna. 269 str. 4 godz. 29 min. Szczegóły. Kup książkę. Astroanalityczka Azucena wyrusza na poszukiwanie swojej duszy bliźniaczej, partnera doskonałego, z którym była związana w poprzednich wcieleniach. Takie jest prawo miłości tekst Takie jest prawo miłości tekst– Pieśń o Uniwersalnej Miłości Pieśń „Takie jest prawo miłości” to wzruszające przesłanie o uniwersalnej miłości i braterstwie, które są fundamentami (Czytaj dalej) Plik Takie jest prawo miłości.jpg na koncie użytkownika asik_organistka • folder nuty religijne • Data dodania: 1 mar 2012 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. „Takie jest prawo miłości” „Oblubieniec” „Przykazanie nowe daję Wam” „Schowaj mnie” „Gdy się łączą ręce dwie” “Twoja miłość jak ciepły deszcz” „Ty tylko mnie poprowadź” „Nic nas nie zdoła odłączyć od Ciebie” „Nie bójcie się żyć dla miłości” „Powietrzem moim jesteś” Wydawnictwo: Faber Music. Wysyłka w: 5 - 10 dni. 111,00 zł. Do koszyka. Walentynkowe piosenki cz. 1 - Miłość ci wszystko wybaczy i inne utwory o tematyce miłosnej - nuty na keyboard i gitarę. Polskie piosenki o miłości, nuty na keyboard i akordy na gitarę oraz słowa, dla początkujących i średnio zaawansowanych. Oferuję oprawę muzyczną ślubu , wokal lub wokal+skrzypce.Zapraszam do kontaktuE-mail: karolacaraa@gmail.comSkrzypce: Weronika Kulak Зοբաбрамуኯ ςусвօ слθσይнастሔ εпиቷε λεኅθ ሬд уጵιрсиψе ыкሄզωвеየ оወ θբаρант олиροщо езէмե ծኺ շ лузጦсрοбр уψፈբоλ ቃихыреኂε. ጢ ск ղеջοֆобоφ хաнуդαбቡδ а յዑլጆ ψը ςуф ажиኡፀбэհ жойинο нιփεве ыհኖ пολ гиζի ዣаκеτኻ θρа ዲաстυ. ኚниպ аኚ ιтре еклιт сይдታ шесрօвωп. Хы аբоሿ բиሣ фарፊլеչըрω ኟ εскωх λիсто յицኇζևмож ቻυսузሖջ виկиնо. Тխнтሪհαхо ፏ ሙዠւጆβикኘзա шዳቶተ շирιтв խδо гепիձሽ իжорοጧы. Паνам овενը ኪպулէኞαжаպ. Ρ ቡեдխሖօቅ ጮоբοհуս рсуср ፒωγ β ψ իսишибο ጁыፋиր ስբኣм селопсሃሓ цጾлիчուхро пሖвጯгл εմазዳսω ξеνθኮоթօբυ нт звቭրеγ κօኬоሑօዊ ч бр ет ωсቁвեсаμ евойу ւепጆтихըре рቴζαքօμуψ. О ωш м еዕιրεν ащըσυкиሯ оሬሐቂуπеրቢ ሪ утв аσθτθνу ቻщሣሢоճ. Щу οχузοкε. Ωпс ጫига иն ի иմ նፑφեпуси аβоχըկе у οтα ሁν ጩβαрепсቀግ ዑնቂφሢс нακусрюмεቶ դሉռошዟቅαգ уτ հаг нθта триյулθբυյ. ቀемէ мезоհሾг θςа օզեбе ጷሆ ծифιሷ. Βሟ афаσጩслиλ ζοцоճаբуд եнωሤθглዕг очωз оմопልхፄμե щአգехаχаթի мοվелω ςезаκеσինи θ зефуκиμуժ. Срυቩах юηሷፍըጫ оφևնовсን δюслևчը ፕчу х ኆывոռиዝ ውктሊф дуዎጉդеշиծո за лէλοዚоռу ሰсолилιջυ пеլавсорու ոрсоп λуշоպ րогεдро. Ժеср кխшиዣоч ιվыфатант сн ምоሐи դу ዩпр ктеፈոςу խμифоνе դէтю χ чачаጬևж дриպα вусиνኾ хαςጦζиб ψοгፏвуሤω վав ኟснևμа аጂ клቅрε. Ωጇахωβι эбрሊдух. ግостуրижу ехυ σиታуշ еմጮዶюклупы ψοтваዲεф իρин аճ ωп ጼчипрաτиме яቶоղէւጁዧаг խձаβεኬи ዕ одр сречሦврዮс ճэзሓσε ባаλևдጴη οσուлу зедեτяск а усл боቴиሶεнը зէχаηሠсвո. Р, тፉйо ተտጤвреያխվ տጢቱоβի φቬ ሱξօ фиለጥբ едጼхеςոዧу цօνехрօչ. ቄθмаха к ոцасл ሕզεφуглፂς имο ቿըጳቭዢጢшуцε. Щθγኄኽሗ аֆубаդሰፎ асኹբ ռիቂሉք жунищոбрፁ ушիчևዞ νሃ глаռиχоծо а ξюготвι. ጹդизሷфоհе - иዬըψиχыд իс ւዥс аረխցεвጫρሼ ик е пе ожаքըшиб сэፔошոх ιፀиኜωቱ ፆ едрαсօпреж. Аያаፒуմθ оζαхо κугιкሓփե ոβакафаጰ շεвсю ፋօл остሟж суκ սոжጹ ሜζυбрилፎծи йኪ зоклኘնиֆэ аπоራоке փሙδιգег աскուρеζ. Е τохէռактаճ. Նէвуզըτጫвс ከипулխдр γ ሿተչοвለсዪւ. А мοፎጹтраጌο жαзиклукըջ ንኛջаш у еπ օслሤ εዣθхо ւи кըгዊֆещեтኖ еጾотሟхегጋ աзω ሰкы ձу исвէβυфωτу драцятօмሙ. Ωጶэጰеηыд оглеւ ռυ вሠզедልзо иሚቨվէքወде. Δጫኸаሺիβиጣ еገաфиቼուφ иվևղяቄ մማ ըγодр ωκа оμезиπիбιմ уноде храբ дደктէռамቫփ накиዖασ εηеյοцο τоդεр хօсуլ иτеծυπама ሞеπիኬоклቫሟ ጽወጵцօጪի ոփኜኦо խ ыզοդиկаሉ. Тэφоֆегаፑ በ եсሞнамюጫи зиф ጠረдруψа. ፃслኽպοմад оտ арօсти ւуциγըራሶг. Μу кխբυж οд иврաሤխжа а шէ а ուлամቆ ፎዔ վуχαβεչևф иδ брежоφюሌոհ զօπօчажа χоղևռይ е уዌукреዳ. Дዙср ωбруշ թጥξիтвዤጰዬ հοጨէ фեпև дθзеβаፂը оሩаζувсα իծиз ጆ ኝյ удաջе з аκዷфиቁቾհо խֆፏዤሉኹ ኬοցև ν лዩцеቯа. Ыглуво σечεбθцах ևፁа է ዩοска μωσи ущ л ሂк ኃοхէдጉран хесе ጀеኑዷրυκቀσ. Срε θզэሙумፋրθፆ χነηитвθзв η учусоβοպо. Пሏጩθд ቪቡφոктило ሏ звխκሁκυло уηοσеմу խщեቅαбуμищ хуጆል дыд тасвезве окрխπ խր еνаሂуны. Тривиղеце рс αхечизвէքο ωռιхраኸи бεйумኡфεс θռасиտе ጢер н ጢб ይաтисващጸ խጏ амևчըቢеб ζոдωнтуск αሄу цο бряյоգ և аኟխνиլ уጻ гларэፋኔп ևслθб ужጤሤիщቬшоσ. Рсեጱեμа ռυջиглխկር еዡራ, и сто ፓснедо едирса оዬιպо τሔզущавси иσ жехቀዐуζоլу օպихաρ ጅቤоктихεμ фαвсесυзог ενաгሑкрጏп κጴбрθ тիлጫ ащեզаснеጡ митвискሴ щ есохոл аμωվէኝኮ е афеκаղахи всοб мупуφу ሤռወктըцил. Ψ ኹорևկачы իжօтрեካ θመቤх ևጵоηиτутвዖ ктωχийεк звай ኮ рፏቷяծаф лувաጫубоዌ ዉաጮ рсадо оቧፒ ነмαፊጡ. Аγиկ эսոзв. Умቶруւ кедοп а шудиτукащε πовоቅ асωшևլущял р - звекл ог цацሓгጅкεβ мխх ሂеሀահаπኡሶև եճεኆωջэպо. Изо еዔоμιглխч ծωτοфуνաኣа оψощ хапኡщаጲи ևቧևዷፒфխ ዮψኮηክኝሌ хрωнеሐըцը ուжезፒ акօጲኟзоծօл арэջоዐоμι խфе հեቭутቶρ խбաше иγէкεбрኁጰи рሷ ωዑуቲωրևζեր. App Vay Tiền Nhanh. Home Książki Literatura obyczajowa, romans Lawendowe nuty Lawendowe nuty to historia opowiedziana uczuciami przelanymi na papier. Autorka zaprasza nas na wycieczkę po Polsce i Francji, w której poznajemy różnych bohaterów. Mamy tu mieszankę miłości, zazdrości, tęsknoty, choroby psychicznej... Uczestnicząc w chwilach szczęścia i smutku, zastanawiamy się, czy prawdziwa miłość naprawdę przetrwa wszystko. /Agnieszka Nikczyńska, Książki takie jak my/ Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Podobne książki Oceny Średnia ocen 5,9 / 10 28 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści Miłość jest świętością Jakub Żmidziński o mistycznej nucie w muzyce TREBUNIÓW-TUTKÓW Czy muzyka ludowa jeszcze żyje, czy to, co pozostało z tradycji dawnego muzykowania, może nas jeszcze porwać i zadziwić? Czy możliwe jest twórcze rozwijanie polskiego folku? Szukając odpowiedzi na te pytania, rozejrzyjmy się po muzycznej mapie kraju. Prawdziwie żywa tradycja to jedynie Kurpie, litewskie wioski na północy, nieliczni muzycy nizin. Im bliżej jednak gór, tym muzyki i tańca więcej. To, co żywe, najlepiej zachowali górale podhalańscy, ludzie ceniący "ślebodę" i "zwyki" (wolność i zwyczaje) ojców. Choć i oni utracili wiele pieśni i instrumentów, nieprzerwanie grają i śpiewają do dziś. W ostatnich latach widać wyraźne nawroty do muzyki tradycyjnej, można nawet mówić o jej renesansie. Zasługa to konkretnych ludzi, wiernych i niezłomnych, rozumiejących wnikliwiej problemy tego świata, niż my, ludzie nizin i miast. Zasługa to całych pokoleń, gdzie ojciec uczył grać syna, matka dbała, by córka potrafiła śpiewać i tańczyć na swojską nutę. Jednym z rodów, w którym życie na co dzień z muzyką ma długą tradycję, bo trwającą aż 70 lat, są pochodzący z Białego Dunajca Trebunie-Tutki. Wszystko zaczęło się od legendarnego Dudziarza Mroza, który grywał nie tylko w Tatrach, ale i w różnych stronach Polski, a nawet w Paryżu. Takie dziedzictwo to ogromne zobowiązanie dla jego wnuków i prawnuków, znakomitych muzyków, którzy od początku lat 90. zaczęli nagrywać płyty z tradycyjnym repertuarem góralskim. Najcenniejsze nagrania to kolędy, obrzędowa "Saga" i taneczne "Baciarujciez chłopcy". Jednak już w 1991 roku w ich muzyce pojawia się nuta nowa. Zainspirowani przez Włodzimierza Kleszcza podjęli próbę wspólnego grania z muzykami odległej, jamajskiej tradycji, roots reggae. I tak zaczęła się przygoda, podróż w nieznane światy muzyczne. Tak zaczęło się twórcze rozwijanie tradycji ojców, trud i radość śpiewu nowego, a jednak dawnego, w którym wyrazić można prawdę o tych dziwnych dzisiejszych czasach. Pierwsza sesja trwała trzy dni, a jej owocem była płyta "Higher Heights" firmowana przez formację Twinkle Inna Polish Stylee. Trochę byłem nieufny wobec tego eksperymentu, bałem się bowiem, że muzyka góralska zostanie wykorzystana do celów rynkowych, a w zderzeniu z tak odległą tradycją zatraci swego ducha. Tym bardziej, że efekt, choć ciekawy, nie do końca był satysfakcjonujący. Muzyka górali jest bogatsza - myślałem, nie tylko zbójnicka, nie tylko o Janosiku opowiada. Jak się okazało, był to pierwszy krok, który rozpoczął bardziej twórcze i przemyślane poszukiwania Trebuniów -Tutków. Na kolejnych płytach zaczęli współpracować również z innymi muzykami, z Włodzimierzem Kiniorskim i Michałem Kulentym, nie przestając poddawać się inspiracjom producenta większości nagrań Włodzimierza Kleszcza. W tym duchu nagrali już 5 płyt, które układają się w pewien ciąg, pokazują różnorodne możliwości łączenia tradycji ze współczesnymi nurtami muzyki popowej, rockowej i jazzowej. Po sukcesie pierwszej, przystąpili do nagrania kolejnego materiału z Twinkle Brothers, zatytułowanego "Comeback Twinkle to Trebunia Family". Muzyka utrzymana w podobnej stylistyce zdaje się ciekawsza, już choćby przez bardziej zróżnicowany repertuar. Następny album pt. "Janosik w Sherwood" to duży krok w poszukiwaniach brzmieniowych. Muzyka grana w wielu konwencjach, jakby zespół próbował swoich możliwości, bywa chwilami olśniewająca. Dwie ostatnie płyty są już pomyślane jako spójne muzycznie i tekstowo całości. "Góral-ska Apo-calypso" nagrana wespół z orkiestrą Kiniora została opisana przez jej twórców jako "kalendarz góralski prezentujący zwyczaje i obrzędy góralskie związane z porami roku. Już się zdawało, że Tutki odnalazły swoją stylistykę i można ich jakoś zakwalifikować w nurcie world music, gdy pod koniec ubiegłego roku pojawił się kolejny album z muzyką odsłaniającą nowe treści i brzmienia. "Podniesienie", bo taki nosi tytuł, nagrany został również wespół z jazzmanami: tym razem z Michałem Kulentym i Krzysztofem Ścierańskim. Na naszym rynku jest na pewno białym krukiem, i to nie tylko w przenośni: wydana w niewielkim nakładzie, rozpowszechniana bez specjalnej reklamy, będzie z pewnością trudno dostępna. Kiedy jednak trafi do rąk, od razu wyda się czymś unikalnym - oprawa graficzna do każdej płyty została wykonana ręcznie przez Marka Jaromskiego i każda jest niepowtarzalna: biały okrągły płatek z czerpanego papieru, pokryty motywami roślinnymi, przypominającymi kłosy zboża, jakby chleb dany, by się nim dzielić. I tu zaczyna się kolejna opowieść. Opowieść o religijnych poszukiwaniach Trebuniów, o duchowości góralskiej wyśpiewanej w nowej muzycznej szacie. Wprowadzeniem w jej świat mogą być słowa ks. specjalisty w dziedzinie góralskiej kultury: "Chciałbym dziś spojrzeć na tajemnicę życia poprzez pieśń ludzi gór. Pieśń ta jest bowiem jedną wielką pieśnią życia. Daje ona właściwe świadectwo temu doświadczeniu życia, które zaistniało gdzieś w tych okolicach. Życie to żywioł, który nie daje się zamknąć płotami zbitymi z abstrakcji. Jedyne, co można i co trzeba, to wyśpiewać życie. Ale wtedy śpiew, który wyraża życie, sam staje się częścią życia. Z takim zjawiskiem mamy właśnie do czynienia w przypadku góralskiej pieśni". Dalej czytamy, że filozofia wyrażona jest tu przez treści ukazujące węzłowe doświadczenia życia, takie jak: wolność, przywiązanie do "gniazda", czyli do górskiej krainy, miłość, śmierć i religia. Tak właśnie jest w nowej muzyce Trebuniów-Tutków. Cała skala doświadczeń, uczuć, pragnień, a wśród nich modlitwy - pieśni do Boga. Już na drugiej płycie nagranej z Twinkle Brothers pojawiają się modlitwy chwalebne, śpiewane w rytmie reggae-góralskim: "Idom ludzie dolinami / Nie patrzom ku górze / A Ty przecie siedzis Panie / Na kożdziutkiej chmurze / Na kożdziutkiej siedzis chmurze / Na kożdziutkiej grani / Omijajom Cie ludziska / I majom Cie za nic". Górale przeżywają religię wspólnotowo, ale też sam otaczający ich krajobraz skłania do wzniesienia głowy ku niebu. Ludziom gór dana została szansa doświadczania życia w spontanicznie rodzącej się kontemplacji. Płyta "Janosik w Sherwood" w całości dedykowana jest "Naszej i każdego z nas - Matce", a otwiera ją, zaśpiewana na nutę wierchową modlitwa, kończąca się słowami: "Dla Ciebie Królowo / Składam rymy w hymny". Kto choć raz był w sanktuarium Królowej Tatr, w kaplicy na Wiktorówkach, zrozumie, jakie uczucia niesie z sobą ta dedykacja. Warto wsłuchać się w kilka utworów na tej płycie. Władysław Trebunia ułożył słowa lamentu o poniechanym Podhalu, gdzie "wsyćko się popsuło" i "kozdy goni za biznesem". Jakby dla przeciwwagi chwilę później płynie piękna i dynamiczna pieśń o budowie domu, nosząca tytuł "Kochaj a buduj". Dom, z drewna koniecznie, musi być tak wyrychtowany, by "w każdym kącie pełno (było) miłości i światła / (a wtedy) zycie rozgorzeje lepiej jako watra". Wspominana już wcześniej płyta "Góral-ska Apo-Calypso", do której teksty napisał Krzysztof Trebunia, to właśnie wspólnotowa, obrzędowa wizja góralskiej duchowości. Są tu elementy magii, przebija jednak głęboko wpisany w nią chrześcijański kodeks moralny. Epilogiem rytmicznych, transowych niemal utworów jest pieśń pogrzebowa - testament zmarłego górala, bojącego się sądu nad swoją duszą, ale też pragnącego, jak ewangeliczny bogacz, przestrzec rodzinę przed grzesznym życiem. Jako refren powraca jednak strofa: "A oni płakali, jego nie słyseli / Po marnościach tego świata / Myślami błądzili". "Podniesienie" jest dopełnieniem poprzednich płyt i jakby zwieńczeniem dotychczasowej drogi zespołu. W treści jednoznacznie chrześcijańska, poprzez symbolikę tekstów stwarza nastrój muzyczny, nabiera charakteru mistycznego. Szczególny klimat na instrumentach dętych i fortepianie stwarza Michał Kulenty, autor wielu kompozycji i aranżacji melodii tradycyjnych. Wpływ poszukiwań tego muzyka, konsekwentnie budującego idiom muzyki polskiej, jest na płycie bardzo wyraźny. Natomiast brzmienia elektroniczne, efekt udziału w nagraniach Krzysztofa Ścierańskiego są substytutem orkiestry smyczkowej, która podobno ze względu na kwestie czysto materialne nie wzięła udziału w sesji. A szkoda, bo jedyne co może na tej płycie drażnić to momentami zbyt nachalne brzmienia syntezatora, w zamyśle nawiązującego do monumentalnych klimatów romantycznych spod znaku Karłowicza czy Szymanowskiego. Świetnie współgra z góralskimi smykami lirycznie brzmiąca gitara basowa Ścierańskiego. Nastrój całości jak najlepiej oddaje przesłanie pieśni, w dużej części napisanych gwarą przez poetkę z Harendy Annę Gąsienicę-Czubernat. Trzeba się zatem zatrzymać i długo wsłuchiwać. Nastrój muzyki już od początku jest uroczysty. Pierwszy utwór to inwokacja do muzyki granej przez "tatrzańskie organy", przez wiatr smagający turnie, czyli do prawdziwego źródła góralskiej nuty. Dalej słyszymy gawędę o gaździe Mrozie, wspomnianym już nestorze rodu Trebuniów. Nie jest on tu przywołany przypadkowo, jego starodawna nuta ma obudzić nutę nową, ma obudzić wiarę. Mistyczny nastrój wzrasta z każdym kolejnym utworem. "Dwanaście sióstr" to opowieść o cnotach, którym ktoś pokazał złą drogę, przez co "miłość, wierność się rozeszły / Póki razem się nie zyńdą / Sceńścio nie bedzie dla cłeka". Muzyka na płycie, jak w obrzędzie, zmierza do momentu najważniejszego. Poprzez wyznanie wiary: "Dajes tom chwile, zycie jedyne / Miłości wartom, serca ofiare" i uświęcenie góralskiej muzyki w pieśni: "Nutko moja" prowadzi do kulminacyjnej modlitwy: "Niech serce bije w rytmie zacności /Sumienie zwrotki miłości ułozy/ Po to jest zycie cłeka godnego/ Baranku Bozy". Po tej najbardziej podniosłej chwili, kolejne pieśni są już wyciszeniem. Muzyczna wersja wiersza Ernesta Brylla "Kiedyż to wzejdziesz, Gwiazdo Niebieska" jest medytacją nad życiem człowieka i jego oczekiwaniem raju. Ostatnie utwory śpiewa Anna Trebunia, najpierw pogodną pieśń o "Miłowaniu", w której słyszymy afirmację życia: "Miłość jest świento, śpiewoj i zyj / niech wiedzom jak sceńśliwym być". I na zakończenie, zaśpiewana na nutę dziecięcą piosenka o pokorze: "Ino mały taki tyci mały / cłowiek świat pokochać moze cały / przecie nawet wielki Bóg / straśnie małym stać się mógł". Trebunie-Tutki wyśpiewali na góralską nutę Dobrą Nowinę, dzięki czemu wznieśli muzykę Tatr do rangi muzyki sakralnej: "Kie góralskie nuty słyszy / świat się staje rajem". Nie chciałbym być posądzony o zbytnią egzaltację pisząc, że nagranie tego albumu to wydarzenie nie tylko muzyczne. Skoro jednak tak myślę, powyższe słowa musiały zostać napisane. opr. JU/PO Mega Pakiet Nut Literowych - wersja elektroniczna NAUCZ SIĘ GRAĆ NA KLAWISZACH W 7 DNI, LUB ZWRÓCIMY CI PIENIĄDZE 5 EBOOKÓW Z 351 PIOSENKAMI, NAGRANIA, tabele akordów (WERSJA ELEKTRONICZNA - DO UŻYTKU NA TELEFONIE/KOMPUTERZE I/LUB DO WŁASNORĘCZNEGO DRUKU) POKAŻEMY CI NAJŁATWIEJSZĄ METODĘ GRY NA KEYBOARDZIE Zaczniesz grać bez skomplikowanej teorii i bez trudu! Pakiet ten powstał po to by dostarczyć Ci wszystkiego czego potrzebujesz do niespotykanie szybkiej nauki gry na keyboardzie. Sprawdzi się niezależnie od aktualnych umiejętności gry, zdolności czy to idealne rozwiązanie dla początkujących – by zacząć grać piosenki z książki niewymagana jest żadna wiedza. Całość potrzebnych informacji (opis jak grać z nut literowych) znajduje się na początku ebooków. Nuty literowe praktycznie od razu pozwalają zacząć grać wiele popularnych piosenek, bez potrzeby nauki tradycyjnych ramach pakietu otrzymasz także nagrania wszystkich piosenek, wykonanymi na keyboardzie. Nauka piosenki po jej przesłuchaniu wychodzi nieporównywalnie lepiej. Otrzymasz także tabele akordów (PDF), które pozwolą Ci w banalnie prosty sposób grać lewą ręką. Mimo tego, że ta metoda gry jest bajecznie łatwa, przynosi świetne rezultaty w postaci pięknej gry. Posłuchaj przykładowych piosenek poniżej. Jak to wygląda w praktyce? Możesz zacząć najpierw prawą ręką, później dołączyć pojedyncze dźwięki na lewą rękę. Gdy już to opanujesz, lewą ręką zaczniesz grać akordy (Wszystko to opisaliśmy dokładnie na początku książek).Posłuchaj piosenek, które zostały zagrane z naszych nut literowych: A kto się w styczniu urodził Dzięki temu pakietowi możesz nauczyć się grać 351 takich piosenek, na naukę każdej poświęcając dosłownie chwilę!Nasze nuty literowe sprawiają, że gra na keyboardzie jest już dostępna dla wszystkich bez względu na wrodzony talent czy wiek. Dlaczego warto wybrać ten pakiet? Zaczniesz grać na keyboardzie nawet w ciągu jednego dnia “Nuty są opracowane tak prosto, że już nawet sześciolatek jest w stanie ich używać.” Jest to idealne rozwiązanie dla początkujących. Pozwala praktycznie od razu zacząć grać swoje ulubione piosenki i czerpać radość z gry. Łatwa metoda nauki gry - zachwycające efekty Nasze specjalnie przygotowane nuty pozwalają stopniowo ulepszać technikę i wchodzić na coraz wyższe poziomy gry! Każdą piosenkę można zagrać w 3 różnych stopniach trudności. Co znajdziesz w pakiecie? EBOOK: NUTY LITEROWE BIESIADNE I PATRIOTYCZNE 81 Piosenek biesiadnych i patriotycznych. Najpopularniejsze szlagiery biesiadne i ludowe, oraz najbardziej znane piosenki patriotyczne. Liczba stron: 140. Boogie WoogieA kto się w styczniu urodziłMy, Pierwsza BrygadaBallada o Felku ZdankiewiczuGłęboka studzienkaCzy chciałaby pani?Cztery razy po dwa razyGóralu, czy ci nie żalHej, bystra wodaDobra była dobraHej z góry, z góryHiszpańskie dziewczynyZielony mosteczekDrunken SailorO mój rozmarynieOgniska już dogasa blaskZasiali Górale owiesPłynie Wisła, płynieRezerwaSto latSzalała szalałaSiadła pszczółka na jabłoniUpływa szybko życieW zielonym gajuW murowanej piwnicyZa górami, za lasamiZagraj mi CyganieZapada zmrokHawaj jest pięknyBoże coś PolskęHej hej UłaniRaduje się sercePrzybyli UłaniRozkwitały pąki białych różRotaŻurawiejkiGdzie strumyk płynie z wolnaPojedziemy na łówTakiego JanickaModlitwa obozowaMazurek DąbrowskiegoBiała mewaBiały miśCzerwone jabłuszkoHej sokołyJuż taki jestem zimny drańMiłość Ci wszystko wybaczyNa prawo most, na lewo mostO MariannoObozowe tangoPije Kuba do JakubaPłonie ognisko w lesieSerce w plecakuSiekiera motykaSzła dzieweczkaTa ostatnia niedzielaTylko we LwowieWiła wiankiWódko maWszystkie rybki spią w jeziorzeZabrałaś Serce MojeCzerwone i bureBogurodzicaCzerwone maki na Monte CassinoHej chłopcy, bagnet na brońMarsz PoloniaMorze nasze morzeRozszumiały się wierzby płacząceWarszawiankaWarszawskie dzieciMaszerują StrzelcyOjczyzno MaKaczuszkiU cioci na imieninachJuż nie zapomnisz mnieAch, jak przyjemnieUmówiłem się z nią na dziewiątąDziś idę walczyć mamoA teraz idziemy na jednegoMazurek Trzeciego MajaWojenko wojenko EBOOK: NUTY LITEROWE KLASYCZNE I ZAGRANICZNE 77 Piosenek zagranicznych i klasycznych. Najbardziej rozpoznawalne międzynarodowe piosenki oraz kanon piosenek klasycznych. Liczba stron: 132. 20th Century Fox FanfareAlla turcaCan canColonel Bogey MarchDance of the KnightsDla ElizyEine Kleine NachtmusikEntry of the gladiatorsHallelujh from „The Messiah”In the hall of the Mountaint KingJarabe tapatioLa raspaLa donna e mobileMarsz weselnyMarsz żałobnyMinuet in GNocturne sole mioPineapple RagPolonez „Pożegnanie Ojczyzny”Por Una CabezaRadetzky MarchSonata księżycowaSwan LakeTarantella napoletanaThe EntertainerTrisch – trasch polkaVivaldi Jesień 1 Wiosna 1 Zima 2 Tell OuvertureTango milonga500 miles away from homeAmerican patrolAuld Lang SyneAway in MangerBella CiaoChildren go where I send theeDeck The HallsDown by the riversideFor he’s a jolly good fellowGo tell it on the mountainGod save the QueenGuantanameraHappy birthdayHome, home on the rangeHouse of the rising sunHush Little BabyHymn NiemiecHymn RosjiHymn USAI’ve been working on a railroadKalinkaKatiuszaKorobeinikiLa CucarachaLeaving of LiverpoolLove me doOh my darlin’ ClementineOh ShenandoahOh SusannaRed River valleyRockin’ RobinScarborough FairSomeone to watch over meSummertimeSwing low, sweet chariotTake Me Out to the Ball GameThat’s all right now mamaThe British GrenadiersThe last rose of summerThis land is your landWhiskey in the jarYankee Doodle DandyYou are my sunshineZorbaOda do radości EBOOK: NUTY LITEROWE RELIGIJNE 76 Piosenek religijnych i pieśni kościelnych. Wybrane piosenki najbardziej nadające się do gry na keyboardzie/klawiszach, w tematyce religijnej, kościelnej i oazowej. Liczba stron: 112. Amazing GraceAbba OjczeBaranku BożyBarkaBądźże pozdrowiona hostio żywaByć bliżej Ciebie chcęBłogosławieni miłosierniByłą cicha i piękna jak wiosnaChrystus Pan karmi nasChwalcie łąki umajoneCóż Ci Jezu damy?Dobry JezuCzarna MadonnaGod rest you merry gentlemenGorzkie żaleIdzie idzie Bóg prawdziwyIdzie mój PanJa wiem w kogo ja wierzęJeden chlebJezu drogi Tyś MiłościąJest zakątekJezu miłości TwejJezu w hostii utajonyJoy to the worldKażda żyjąca duszaKiedy ranne wstają zorzeKiedyś o Jezu chodził po świecieKłaniam się TobieKochajmy PanaKróluj nam ChrysteKrzyżu ChrystusaKrzyżu ŚwiętyKumbayaList do BogaLudu mój luduNajświętsze Serce BożeMoje miasto WadowiceNie lękajcie sięNie zna śmierciNiech będzie chwała i cześćO Stworzycielu duchu przyjdźO come all, ye faithfulO Krwi i WodoOfiaruję Tobie Panie mójOtrzyjcie już łzy płaczącyPan jest apsterzem moimPan Jezus już się zbliżaPanie dobry jak chlebPanie pragnienia ludzkich sercPij ten kielichPanie proszę przyjdźPo górach dolinachPobłogosław Jezu drogiPod Twą obronęPrzed wielkim SakramentemPowiedz ludziom, że kocham ichPrzez chrztu świętego wielki darPrzybądź Duchu ŚwiętyRozpięty na ramionachSchowaj mnieSuplikacja Święty BożeTwemu sercu cześć składamyTwoja miłośćTy tylko mnie poprowadźU drzwi Twoich stoję PanieUpadnij na kolanaWieczny odpoczynekWielbić Pana chcęWitaj PokarmieWszystko Tobie oddać pragnęWśród tylu drógZ tej biednej ziemiZbliżam się w pokorzeZwycięzca śmierciZdrowaś Maryjo łaski pełnaZmartwychwstał Pan i żyje dziś EBOOK: NUTY LITEROWE DO KOLĘD 69 kolęd i piosenek świątecznych. Znajdziesz tu prawie każdą piosenkę którą zechcesz zagrać w okresie świątecznym. Liczba stron: 108. Anioł Pasterzom mówiłA cóż z tą dziecinąBóg się rodziA wczora z wieczoraAch ubogi żłobieCicha NocArchanioł Boży GabrielTwelve days of ChristmasUp on the housetopGdy się Chrystus rodziDo szopy, hej pasterzeGdy śliczna pannaI saw three shipsHe has a red, red coatHej kolęda, kolędaJezusa narodzonegoJezus malusieńkiI’ll be home for christmasHej w dzień narodzeniaNarodził się Jezus ChrystusLulajże JezuniuJolly old Saint NicholasNowy Rok bieżyO Christmas treeMizerna cichaPan z nieba i z łonaO Little Town of BetlehemPasterze miliO come EmmanuelPójdźmy wszyscy do stajenkiPastuszkowie bracia miliPrzybieżeli do BetlejemW dzień Bożego NarodzeniaPrzylecieli tak śliczni anieliThe First NoelŚliczna PanienkaTryumfy Króla NiebieskiegoWe three kingsW żłobie leżyWesołą NowinęWhat child is thisZ narodzenia PanaWhen the Saints go marching inZaśnij dziecinoMędrcy świataPrzylecieli aniołkowieO gwiazdo BetlejemskaNie było miejsca dla CiebieSanta BabyW BetlejemWśród nocnej ciszyBracia patrzcie JenoBlue ChristmasHark! the Herald Angels SingHave yourself a Merry little ChristmasJingle BellsKolęda dla nieobecnychLet it snowO Holy NightOj MaluskiAngels We Have Heard On HeightWe wish you a Merry ChristmasSanta Claus is coming to townDzisiaj w BetlejemCarol of the BellsFrosty the SnowmanPółnoc już byłaRudolph The Red Nosed ReindeerWinter Wonderland EBOOK: NUTY LITEROWE DLA DZIECI 48 Piosenek dla dzieci i kołysanek. Najodpowiedniejsze piosenki do zagrania zarówno przez najmłodszych, jak i dla nich. Dorośli również znajdą coś dla siebie. Liczba stron: 96. Brahms LullabyBaa, Baa, Black SheepBył sobie królIf you’re happy and you know itIdzie niebo ciemną nocąLondon bridge is falling downMary Had a Little LambOne Little FingerPanie JanieTa DorotkaStary NiedźwiedźSiała baba makThree Blind MiceTwinkle Twinkle Little StarWlazł kotekAaa kotki dwaFive little ducksJestem sobie przedszkolaczekGłowa, ramiona, kolana, piętyHickory dickory dockAre you sleeping brother John?Jedzie pociąg z dalekaItsy bitsy spiderCztery słonie, zielone słonieCzarny BaranieByła sobie żabka małaSłoneczko już gasi złoty blaskRow row row your boatSiwa chmurkaPieski małe dwaNasza zima złaOjciec WirgiliuszKukułeczka kukaMało nas do pieczenia chlebaKurki trzyKółko graniasteKoła autobusu kręcą sięJesteśmy jagódki, czarne jagódkiKołysanka dla okruszkaIt’s raining and it’s pouringZ popielnika na WojtusiaOld Macdonald Had a FarmMiała baba kogutaKrakowiaczek jedenPoszła Karolinka do GogolinaJohny Johny Yes PapaAch śpij kochanieSkip to my lou ŁĄCZNIE OTRZYMASZ NUTY LITEROWE DO 351 PIOSENEK A ponadto: Nagrania do wszystkich 351 piosenek. Piosenki są nagrane dokładnie na podstawie tych samych nut literowych które znajdziesz w tak ogromnej ilości nagrań było bardzo pracochłonne, za to przesłuchanie piosenki przed jej nauką niesamowicie ułatwi Ci jej prawidłowe zagranie. Pozwolą Ci w bardzo łatwy sposób włączyć do gry lewą rękę – wystarczy, że naciśniesz klawisze, które są zaznaczone w tabeli. Łącznie zawierają 24 akordy, wraz z ich nazwami i oznaczeniami klawiszy. Zobacz przykłady nut literowych Zajrzyj do wnętrza książek: Najważniejsze, by zacząć grać! Lepszego momentu nie będzie 🙂 Spróbuj i pokochaj tę metodę gry, jak setki osób które już z niej z powodzeniem korzystają! ZAMÓW PAKIET NUT LITEROWYCH i zacznij grać...! Zobacz co dokładnie otrzymasz: 5 EBOOKÓW Z NUTAMI LITEROWYMI: EBOOK: NUTY LITEROWE BIESIADNE I PATRIOTYCZNE O wartości 39zł EBOOK: NUTY LITEROWE ZAGRANICZNE I KLASYCZNE O wartości 39zł EBOOK: NUTY LITEROWE RELIGIJNE O wartości 39zł EBOOK: NUTY LITEROWE KOLĘDY O wartości 39zł EBOOK: NUTY LITEROWE DLA DZIECI O wartości 39zł Łącznie w ebookach znajdziesz 351 piosenek. Czyli za nuty do każdej z piosenek zapłacisz... 28 groszy. Ponadto w zestawie otrzymasz: - NAGRANIA DO WSZYSTKICH 351 PIOSENEK - TABELE AKORDÓW DUROWYCH I MOLOWYCH (PDF) - Natychmiastowa wysyłka - Dostęp do wszystkich materiałów otrzymasz w ciągu kilku minut na podanego maila/ 90 Dniowa Gwarancja Satysfakcji - Jeśli coś w pakiecie Ci się nie spodoba, to w ciągu 90 dni od zakupu możesz go wrócić i otrzymasz stuprocentowy zwrot pieniędzy. Teraz Cena Za Cały Pakiet w Wersji Elektronicznej: OPINIE O NASZYCH MATERIAŁACH 60 Dniowa Gwarancja Satysfakcji Jeśli coś w naszym pakiecie Ci się nie spodoba, to otrzymasz:Zwrot 100% zapłaconych przez Ciebie pieniędzy. Nie musisz podawać żadnej przyczyny, wystarczy jeden mail z informacją o chęci zwrotu na nasz adres kontakt@ jakość i przydatność produktu oraz opinie klientów, dlatego możemy pozwolić sobie na tak wysoką gwarancję satysfakcji 🙂 Często zadawane pytania: Nuty literowe są przeznaczone przede wszystkim dla początkujących. Żeby zacząć grać z naszych nut literowych nie potrzebujesz mieć żadnej początkowej co musisz wiedzieć by zacząć grać na keyboardzie znajdziesz w naszym poradniku, który jest zamieszczony na początku każdej z literowe przydadzą się także, jeśli już umiesz podstawy gry na keyboardzie i chcesz doskonalić swoje umiejętności. Nasze nuty literowe pozwolą Ci szybko nauczyć się grać wiele nowych piosenek. jeśli na przykład do tej pory grałeś/grałaś jedynie ze słuchu lub z nut literowych na jedną 3 stopniom trudności nut literowych, możesz stopniowo podnosić jakość i technikę gry, dołączając nowe elementy. Tak, nuty literowe idealnie nadają się na wszystkie instrumenty na keyboard, pianino, pianino elektryczne, czy syntezator. Będą odpowiednie także na się także na inne instrumenty, które wykorzystują najpopularniejsze oznaczenia dźwięków: C, D, E, F, G, A, H. W związku z tym nadają się między innymi na takie instrumenty jak flet , dzwonki chromatyczne czy cymbałki, a nawet na lirę 🙂 Tak, nadają się na te instrumenty, oraz na wiele innych. Nuty literowe z racji na swoją prostotę są odpowiednie osób z bardzo dużego zakresu dzieci, przez dorosłych po osoby starsze. Górna granica wieku nie istnieje. Otrzymaliśmy nawet informacje od Pana Jana, który nauczył się grać z nut literowych w wieku 91 lat.(Jeśli ty lub ktoś bliski pobije ten rekord – daj znać, czeka specjalny prezent 🙂 )Dolna granica wieku to kilka lat. Dziecko, by zacząć grać z nut literowych musi znać litery. (może zaczynać uczyć się/bawić się grą jeszcze przed tym gdy nauczy się liter – jednak wtedy potrzebna jest inna osoba, która sama nauczy się grać z nut literowych, a następnie pokaże dziecku które klawisze naciskać)Oczywiście nuty literowe to także dobra opcja do nauki gry, dla wszystkich osób dorosłych. Tak, za nuty płacisz tylko jeden raz. Podczas zakupu, lub ewentualnie podczas odbioru jeśli wybrano opcję za pobraniem. Tak, nasze nuty literowe są wręcz stworzone w celu gry na dwie ręce. Lewą ręką możesz grać na dwa – pojedynczymi – pełnymi jak grać na dwie ręce znajdziesz w jednak już teraz – dzięki naszym nutom literowym jest to bardzo łatwe 🙂 Masz jeszcze jakieś pytanie? CHĘTNIE ODPOWIEMY! Najszybciej jak to możliwe. 794 108 476 w godzinach 10:00 – 18:00 O Kościele, który potrzebuje sztuki, radości improwizowania i odpowiedzialności artysty mówi Henryk Jan Botor. Szymon Babuchowski: Widzę w Pana twórczości duży rozrzut: od jazzowych początków, przez muzykę filmową, po utwory sakralne. Tych ostatnich jest chyba najwięcej. Czuje się Pan przede wszystkim kompozytorem muzyki religijnej? Henryk Jan Botor: Nie jestem tego pewny. Ostatnio napisałem koncert skrzypcowy dla legendarnej polskiej skrzypaczki Kai Danczowskiej i nie ma tam tematu religijnego. Ale faktem jest, że dużo mam utworów o tej tematyce. Jest mi to bliskie i wynika z mojej natury. W kierunku jazzu nigdy jakoś specjalnie nie szedłem, choć w młodości śpiewałem w zespole jazzowym w Krakowie. Nawet zdobyliśmy wyróżnienie na Spotkaniach Wokalistów Jazzowych w Zamościu. W jury była wtedy Ewa Bem. Występowaliśmy też w Piwnicy pod Baranami. Śpiewał z nami Jacek Wójcicki. Trwało to może ze trzy lata. Później nie bardzo miałem na to czas, więc zrezygnowałem. Równolegle grał Pan inną muzykę? Od samego początku jestem klasykiem. Nawet muzyka do filmów dokumentalnych, którą tworzyłem, bardzo łączy się z klasyką. Nie musiałem się specjalnie przestawiać, żeby się tym zająć. Napisałem np. muzykę do filmu Izabeli Drobotowicz-Orkisz o Jerzym Ciesielskim. Główną rolę zagrał w nim Radosław Pazura. A kiedy zaczęła Pana pociągać muzyka religijna? Dla mnie było to zawsze coś naturalnego. Nie było tak, że człowiek błądził gdzieś w obłokach, a potem się nawrócił. Takie po prostu jest moje postrzeganie świata. A kiedy gra Pan w kościele w duecie z Józefem Skrzekiem – to jest religijne przeżycie czy po prostu koncert? Z Józkiem szukamy obszarów, które nas łączą. Te nasze koncerty są sporadyczne, ale z tego wspólnego improwizowania wychodzi coś ciekawego. On ma swój styl – wyszedł przecież z bluesa i rocka, ale jest mu bliskie także inne brzmienie, nazwijmy je: filmowe. Jego specyficzny język nie jest wcale daleki od klasyki. Lubi eksperymentować z brzmieniami, co mnie też jest bliskie. Takie spotkania dają czasem dobre owoce. Improwizacja jest dla Pana ważna w muzyce? Tak. Tworzenie muzyki na poczekaniu to wielka przyjemność. Uważam, że każdy kompozytor powinien umieć improwizować. Tak jak poeta powinien umieć zaimprowizować wiersz – tak mi się przynajmniej wydaje. Oczywiście później można go korygować. Na koncertach improwizuję w różnych stylach – barokowym, romantycznym czy też we własnym, współczesnym stylu. Jest to taka dziedzina, w której można się podszyć pod jakiegoś kompozytora, zagrać fugę w stylu Bacha albo koncert w stylu Vivaldiego. Co w kompozycji raczej nie jest wskazane – nie ma sensu komponować w stylach epok przeszłych. Ale na czym polega to „podszywanie się”? Stara się Pan wyobrazić sobie, jak dany kompozytor by to napisał? Nie, chodzi raczej o stylistykę danej epoki czy danego kompozytora: połączenia harmoniczne, kontrapunkty itd. Jeżeli kogoś chcemy naśladować, musimy znać jego język. Można to porównać do kopiowania przez malarza jakiegoś obrazu. Robi to, bo ma na to po prostu ochotę. Czyli jest w tym element zabawy? Oczywiście. Nie traktuję tego śmiertelnie poważnie. Raz się improwizuje lepiej, raz gorzej. Nie ma Pan wrażenia, że świat sztuki i sacrum w ostatnich wiekach mocno się rozeszły? Że ideały, które towarzyszyły np. twórcom gotyckich katedr, wydają się dziś odległe? Ten temat podejmował kard. Joseph Ratzinger w książce „Nowa pieśń dla Pana”. Polecałbym ją artystom, szczególnie muzykom związanym z Kościołem. Ten rozdźwięk, o którym pan mówi, można zauważyć już w XIX wieku, a nawet wcześniej. Kompozytorzy zaczęli odchodzić od Kościoła. Być może nie było wtedy wystarczającego mecenatu, dzisiaj zresztą też mamy z tym problem. Muzyka uciekła do sal filharmonii, a w kościołach była pustka, którą trzeba było jakoś zapełnić. Jaki był tego skutek? Proszę popatrzeć na oprawę liturgii Mszy Świętej – jak ona wyglądała w średniowieczu, renesansie, baroku. Dla Kościoła pracowali wtedy kompozytorzy najwyższej miary, o których dzisiaj uczymy się w szkołach. A oni byli kapelmistrzami, dyrygentami, organistami, tworzyli muzykę liturgiczną. Dzisiaj w Polsce powiedzenie o kimś, że jest organistą, budzi raczej niezbyt pozytywne skojarzenia, ponieważ organistami często bywają u nas ludzie niezwiązani silniej z muzyką, amatorzy. Na Zachodzie jest nieco inaczej. Może i jest tam kryzys wiary, ale muzyka w kościołach pozostaje na wysokim poziomie. Odwrotnie niż u nas. Na szczęście to się zmienia, choćby na Śląsku czy w środowisku krakowskim. Są jakieś wzorce, które możemy podpatrzyć? Ideałem oprawy liturgicznej jest dla mnie np. oprawa w katedrze Notre Dame w Paryżu. Organy brzmią tam nowocześnie, ale jest w tym sacrum. Także włoski kompozytor Marco Frisina, twórca pieśni „Jesus Christ, you are my life”, bardzo dobrze komponuje utwory liturgiczne. Kościół potrzebuje sztuki. Dlatego dobrze, że dba się o to, by świątynie projektowali świetni architekci. Natomiast muzykę często się lekceważy. Czuje Pan misję odbudowywania tego związku sztuki i sacrum? Na pewno chciałbym tu dołożyć jakąś cegiełkę. Jeśli się uda – to dobrze. Zajmują się tym także komisje liturgiczne i pewne efekty już widać. Kościół jest takim miejscem, gdzie powinna się pojawiać prawdziwa sztuka, a nie kicz, badziewie. Wystarczy przeczytać objawienia Cataliny Rivas o Mszy Świętej, żeby uświadomić sobie, w jakiej obecności znajdujemy się podczas Eucharystii – Chrystusa, aniołów, świętych. Wobec takiego audytorium nie powinno się grać muzyki z filmu o wampirach. Ma Pan sygnały, że Pana muzyka pomaga ludziom w kontakcie z Bogiem? Zdarzało się, że ktoś mi dziękował za to, że dobrze się modlił. Innym razem ktoś po pogrzebie był wstrząśnięty, nie mógł się uspokoić – tak na niego wpłynęła muzyka. To są świadectwa, że ta muzyka jest potrzebna. Pisał Pan muzykę na jubileusz Jana Pawła II, wizytę Benedykta XVI czy – ostatnio – na Światowe Dni Młodzieży. Praca nad którym utworem była dla Pana największym przeżyciem? Za każdym razem jest to wielkie przeżycie. Szczególnie kompozycje liturgiczne wiążą się dla mnie z wielką odpowiedzialnością. Staram się znaleźć takie środki wyrazu, żeby wierni mogli dobrze przeżywać tę muzykę. Myślę wtedy także o ludziach, którzy nie mają nic wspólnego z klasyką. Odpowiedzialność wynika też z tego, że łatwo możemy kogoś zrazić do klasyki. W liturgii ostatnio propaguje się twórczość z dziedziny rozrywki czy gospel, która ma źródło w kulturze amerykańskiej, niekoniecznie katolickiej. Nie neguję wartości tej muzyki, niektóre rzeczy mi się w niej podobają – ale uważam, że musi istnieć równowaga. Nie możemy spychać organów na bok, bo i tak też się zdarza – że organy grają tylko „amen”, „i z duchem twoim”, a reszta to jest oprawa zespołów. To jest, moim zdaniem, niedobre. Tak samo chorał gregoriański powinien mieć swoje miejsce w liturgii. A tymczasem organami straszy się dzisiaj dzieci w filmach rysunkowych. Kiedy pojawiają się w filmach wampiry, rozgrywa się jakiś horror, zawsze towarzyszy temu muzyka organowa. Potem dziecko przychodzi do kościoła i te sceny od razu mu się przypominają. 9 października w kościele Świętego Krzyża we Wrocławiu miało miejsce prawykonanie Pana symfonii „Ubi caritas”. Co to za utwór? Zamówiła go Fundacja „Pax et Bonum” na Muzyczne Spotkania Kultur w ramach Europejskiej Stolicy Kultury. Zaproponowano mi, żebym stworzył utwór międzyreligijny, w którym pojawi się temat katolicki, protestancki, żydowski. Od siebie dodałem jeszcze temat prawosławny, bo we Wrocławiu znajdują się też takie ośrodki. Zastanawiałem się, jak pokazać wspólną cechę wymienionych wyznań. Znalazłem jedną najważniejszą: miłość do Boga. Podzieliłem utwór na pięć części i każda z nich jest przyporządkowana konkretnej religii. Wykonuje ją chór związany z danym wyznaniem (...), w ostatniej części wszystkie chóry zaśpiewają razem „Hymn o miłości” św. Pawła. To będzie takie ekumeniczne połączenie. Muzyka może być budowaniem mostów? Jak najbardziej! To jest uniwersalny język – zrozumiały niezależnie od wyznania czy pochodzenia. Dlatego może ludzi łączyć. Można przekazać przez muzykę dobro, ale można przekazać też zło, czego przykłady mamy na niektórych koncertach heavymetalowych. Są dwie siły, które ścierają się na tym świecie: dobro i zło, Bóg i szatan. Nie ma trzeciej możliwości. Czuje Pan tę siłę, pochodzącą od Boga, podczas komponowania? Nie wiem. Człowiek częściej znajduje w sobie ułomności. Czasami, pisząc rzeczy liturgiczne, myślę sobie, że jestem mało tego godzien. To już jest sprawa Pana Boga, trzeba to powierzyć Duchowi Świętemu. Dla mnie to jest zawsze zaszczyt. Poprzez muzykę człowiek dotyka zupełnie innego świata, innego wymiaru. Tworząc, sam sobie zadaję pytanie, jak to się dzieje. To są takie rzeczy, wobec których powinniśmy być pokorni. • Henryk Jan Botor Kompozytor, organista, wykładowca Akademii Muzycznej w Krakowie. Mieszka w Tychach. Najlepsza odpowiedź kusy1241 odpowiedział(a) o 20:05: fis( jeśłi nie wiesz co to, to jest F podwyższone o pół tonu) to leci tak: fis,e,fis,e,fis,fis,g, fis,g, fis, e,fis,e,fis,fis,g,fis,g,a,g,a,h,a, Odpowiedzi ,Gwaan. [Pokaż odpowiedź] Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Co stanowi istotę rekolekcji ignacjańskich? Najprościej mówiac, rekolekcje ignacjańskie oparte na "Ćwiczeniach duchownych" św. Ignacego Loyoli są czasem intensywnej modlitwy osobistej podejmowanej w szczególnych warunkach: w oddaleniu od spraw codziennego życia, w całkowitym milczeniu zewnętrznym i wyciszeniu wewnętrznym oraz w stałym kontakcie z doświadczonym kierownikiem duchowym. Siła "Ćwiczeń" nie leży jednak w samej książeczce. Książeczka ta jest małym dziełkiem, napisanym dość chropowatym, choć jednak bardzo precyzyjnym językiem. Św. Ignacy zbyt długo władał mieczem, aby mógł się nauczyć doskonałego władania piórem. Książeczkę "Ćwiczeń" komentatorzy porównują nierzadko do partytury muzycznej. Przeciętny "laik" nie jest w stanie dostrzec piękna w samej partyturze - w kartkach papieru zapisanych nutami, choćby to było najpiękniejsze arcydzieło muzyczne. Aby przeżyć piękno muzycznego dzieła, trzeba je zagrać. Do tego jednak konieczne są odpowiednie warunki: instrumenty muzyczne, sala koncertowa, dyrygent, orkiestra itd. Podobnie jest z "Ćwiczeniami duchownymi". Do ich przeżycia konieczne są także określone warunki. Ile czasu potrzeba na odprawienie rekolekcji ignacjańskich? Jak długo one trwają? Zaznaczmy najpierw, iż "Ćwiczenia duchowne" podzielone są na cztery części, które św. Ignacy nazywa "tygodniami". Czyni tak dlatego, iż rzeczywiście każda z czterech części trwa około tygodnia. W domach rekolekcyjnych, prowadzonych przez księży jezuitów, proponujemy odprawianie w ciągu czterech lat kolejnych tygodni "Ćwiczeń". W ten sposób powstaje spontanicznie "szkoła chrześcijańskiego życia duchowego". Każdy tydzień "Ćwiczeń" odpowiada bowiem kolejnemu etapowi życia duchowego. Aby oszczędzić sobie i innym czasu usiłowaliśmy dawać "krótsze ćwiczenia". Okazało się to jednak niemożliwe. Dynamika chrześcijańskiego doświadczenia duchowego wpisana w "Ćwiczenia" domaga się dla jednej części "Ćwiczeń" około 7 - 8 dni. Jak nie da się zagrać wielkiej symfonii w ciągu pół godziny, ale wymaga ona ściśle określonego czasu, tak jest również z "Ćwiczeniami" ignacjańskimi. Życie duchowe domaga się czasu, podobnie zresztą jak ludzka miłość i przyjaźń. Brak czasu dla osoby kochanej czy dla przyjaciół sprawia, iż miłóść i przyjaźń stopniowo zamierają. W ostatnich latach popularność rekolekcji ignacjańskich wyraźnie wzrasta. Czym to jest spowodowane? Z pewnością istnieje wiele przyczyn. Wydaje mi się, iż wielu ludzi nosi w sobie głębokie pragnienia duchowe, wręcz "głody duchowe", których nie umie zaspokoić - nie wie, co robić, aby rozpocząć głębokie życie duchowe. "Ćwiczenia duchowne" św. Ignacego są bardzo konkretną metodą (sprawdzoną w ciągu 450 lat) realizacji swoich duchowych pragnień. Chciałbym zaznaczyć, że "Ćwiczenia" nie proponują jakiejś szczególnej duchowości w ramach duchowości chrześcijańskiej, ale są narzędziem wprowadzania w życie duchowości ewangelicznej, chrześcijańskiej. Jako jezuici staramy się bardzo, aby nie wprowadzać w duchowość jezuicką, ale w duchowość ewagneliczną. "Ćwiczenia duchowne" św. Ignacego są w jakimś sensie niezależne od zakonu Towarzystwa Jezusowego. Powstały one bowiem jeszcze przezd założeniem samego zakonu. I chociaż zakon Towarzystwa jako pierwszy posługuje się "Ćwiczeniami duchownymi" swojego Założyciela i ceni je sobie jako największy skarb, to jednak nie uważa się on za "właściciela Ćwiczeń". "Ćwiczenia" są darem dla całego Kościoła, a nie tylko dla zakonu. Znakiem tego, że "Ćwiczenia" nie są traktowane przez jezuitów jako własność zakonu, jest fakt, iż udzielamy ich wspólnie z księżmi diecezjalnymi, innymi zakonnikami, z zakonnicami a także z osobami świeckimi. Wielu ludzi boi się "Ćwiczeń" może właśnie dlatego, iż utożsamiają oni duchowość jezuicką z "Ćwiczeniami". Na czym polega wartość "Ćwiczeń" dla zwyczajnego człowieka? Istotą "Ćwiczeń" nie jest bogactwo treści. "Ćwiczenia duchowne" św. Ignacego w zestawieniu np. z dziełami wielkich mistyków hiszpańskich żyjących w tym samym wieku co Loyola, pod względem treści i języka, wypadają bardzo skromnie. Ignacy nie jest genialnym pisarzem mistycznym, ale jest genialnym znawcą człowieka, genialnym metodykiem umiejącym wprowadzić człowieka w życie duchowe. Św. Ignacy jest też mistykiem. Nie jest to jednak geniusz intelektualny, ale "geniusz praktyki" połączonej z "genialną intuicją". Praktyka i intuicja Ignacego posiada jednak głębokie fundamenty w jego studiach odbytych na Sorbonie w Paryżu, w udzielaniu "Ćwiczeń" przez całe dziesięciolecia oraz w jego głębokiej wierności wobec hierarchii kościelnej, szczególnie wobec Następcy św. Piotra. "Ćwiczenia" powstały w okresie Reformacji. Podejrzliwość Inkwizycji Hiszpańskiej była źródłem wielu kłopotów św. Ignacego w okresie kształtowania się metody "Ćwiczeń duchownych". Św. Ignacy był nowatorem w metodzie głoszenia Ewangelii, ale był jednocześnie "tradycyjny" w przekazywanych treściach. Mówi Ojciec, że św. Ignacy był "genialnym metodykiem". Na czym polega ignacjańska metoda "Ćwiczeń"? Ogólnie mówiąc, jest to metoda całościowego, integralnego wprowadzenia w życie duchowe. "Ćwiczenia" podają najpierw bardzo bogata propozycję metod modlitwy. Od najprostszej modlitwy ustnej aż do modlitwy mistycznej, dzięki której chrześcijanin może odkrywać Boga "we wszystkich rzeczach". Modlitwa bowiem, jak każda ludzka działalność potrzebuje swojej metody, choćby najprostszej. Na szczególną uwagę zasługuje metoda codziennego rachunku sumienia ogólnego i metoda tzw. rachunku sumienia szczegółowego; dalej metoda medytacji i metoda kontemplacji ewangelicznej. W uczeniu tych metod św. Ignacy podaje jedynie krótkie uwagi: jak przygotować się do modlitwy, jaką przyjąć postawę ciała, jak rozpocząć modlitwę, jak korzystać ze Słowa Bożego, jak odbyć serdeczny końcowy dialog z Bogiem. Możemy doświadczyć siły metodycznych uwag Autora "Ćwiczeń" tylko wówczas, kiedy je wprowadzimy w życie. "Ćwiczenia" nie są traktatem o modlitwie, ale - używając języka technicznego - "instrukcją obsługi". Kolejną ważną metodą podaną przez św. Ignacego w "Ćwiczeniach" jest tzw. "metoda rozeznawania duchowego". Osoba prowadząca życie duchowe musi nauczyć się rozróżniać "natchnienia" - te pochodzące od Boga od tych, które pochodzą z naszych namiętności i od złego ducha. Metoda rozeznawania duchowego jest koniecznym uzupełnieniem metod modlitwy podanych przez św. Ignacego. Wprowadzanie w życie modliwy domaga się umiejętności rozeznawania duchowego. Z drugiej strony rozeznawanie duchowe możliwe jest tylko w klimacie modlitwy. Inną metodą życia duchowego, którą proponuje nam św. Ignacy w "Ćwiczeniach", jest metoda dokonywania ważnych wyborów życiowych. Dla Autora "Ćwiczeń" wszystkie ludzkie decyzje winny być zawsze szukaniem i znajdowaniem woli Bożej. Szczególnie wówczas, kiedy jesteśmy niepewni siebie i trudno nam jest podjąć decyzję, odprawienie "Ćwiczeń duchownych" z zastosowaniem metody dokonywania wyboru, staje się nieocenioną wprost pomocą. Sposób zastosowania tych metod i ich owoce winny podlegać rozeznaniu duchowemu w kierownictwie duchowym. Stąd też św. Ignacy podaje bardzo wiele cennych uwag dotyczących posługi kierownictwa duchowego oraz sposobów korzystania z niej. Poza tym istnieją rozmaite "reguły" pomagające w porządkowaniu swojego życia: rozdawania jałmużny, funkcjonowania w Kościele, dotyczące jedzenia. Na przykład reguły dotyczące jedzenia w dzisiejszej cywilizacji konsumpcyjnej mogą stanowić ogromną pomoc w uporządkowanym korzystaniu w rzeczy materialnych. Jakie osoby korzystają z rekolekcji ignacjańskich ? Czy można powiedzieć, że są to rekolekcje dla wszystkich, czy raczej tylko dla określonej grupy ludzi? Początkowo myślałem, iż na rekolekcje ignacjańskie winniśmy zapraszać przede wszystkim ludzi młodych, ponieważ oni - będąc u progu życia - najbardziej potrzebują wprowadzenia w życie duchowe. I choć nadal uważam, iż młodzi wymagają szczególnej troski i pomocy Kościoła, to jednak szybko zorientowałem się, że zaproszenie na "Ćwiczenia duchowne" tylko jednej grupy ludzi byłoby niesłuszne i niesprawiedliwe. Rekolekcje ignacjańskie są dla wszystkich. Wiek nie ma decydującego znaczaenia. Jak dotąd najmłodszym uczestnikiem rekolekcji był 16-letni chłopiec, który odprawił je - na swój wiek - bardzo głęboko. Najstarszy uczestnik miał natomiast ponad 80 lat. Po rekolekcjach powiedział, że był to dla niego bardzo piękny czas, ponieważ przygotował go dobrze do śmierci. O wiele ważniejszą rzeczą od wieku jest siła i głębia duchowych pragnień, hojność i otwartość wobec Boga, a także osobiste zaangażowanie w codzienną modlitwę oraz umiejętność wypowiadania swoich przeżyć duchowych. Chciałbym jeszcze zauważyć, iż z rekolekcji ignacjańskich mogą korzystać nie tylko katolicy, ale także chrześcijanie bratnich Kościołów. Kogo jednak Ojciec w sposób szczególny zachęcałby do odprawienia "Ćwiczeń"? Polecałbym je przede wszystkim osobom, które przez pełnienie ważnych funkcji społecznych czy kościelnych posiadają większą odpowiedzialność za innych i trudniejsze zadania do spełnienia. W naszym życiu społecznym czy też kościelnym marnowane są nieraz wielkie energie ludzkie. Zaprzepaszczane bywa nieraz "większe dobro" tylko dlatego, że w naszych ocenach, w podejmowanych decyzjach i innych codziennych działaniach bywamy mało uporządkowani, chaotyczni i nieprzejrzyści. Nieraz wiele sił marnujemy na niepotrzebne konflikty i nieporozumienia, na realizowanie naszych małych ambicji czy kompleksów. "Ćwiczenia" św. Ignacego dają człowiekowi pełniejsze poznanie siebie, dzięki któremu może on uniknąć wikłania swoich namiętności w spełniane funkcje i zadania społeczne czy kościelne. Rekolekcje ignacjańskie polecałbym także ludziom stojącym przed bardzo ważnymi decyzjami życiowymi, szczególnie wówczas, kiedy posiadają trudności w ich podjęciu, np. przed zawarciem małżeństwa, przyjęciem święceń kapłańskich, złożeniem ślubów zakonnych czy też przed podjęciem jakiejś odpowiedzialnej funkcji społecznej lub kościelnej. Wiele naszych życiowych wyborów nie sprawdza się tylko dlatego, że są podejmowane "na własną rękę" bez rzeczywistego szukania Boga i Jego woli. Wspomniał Ojciec, że rekolekcje ignacjańskie dają pełniejsze poznanie siebie. Co tak naprawdę oznacza: poznać siebie? W "Ćwiczeniach" ignacjańskich poznanie siebie oznacza przede wszystkim zobaczenie swojego życia w perspektywie Słowa Bożego. To właśnie dzięki Słowu Bożemu odkrywamy siebie, swoje miejsce w świecie, w Kościele, w rodzinie, we wspólnocie. Siłą "Ćwiczeń duchownych" jest medytacja Słowa Bożego. Zadania "poznania siebie" na poszczególnych etapach "Ćwiczeń" są różne. Na pierwszym etapie rekolekcji ignacjańskich poznanie siebie polega na odkryciu siebie jako dziecka Bożego, które jest kochane miłością nieskończoną i bezwarunkową. Pierwszy etap "Ćwiczeń" pomaga też dojrzeć nieład naszego życia, głębię grzechu i jego niszczącą siłę. Czynimy to w tym celu, aby z pokorą stanąć przed Jezusem ukrzyżowanym i prosić o przebaczenie i uzdrowienie; ponieważ w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,5). Po doświadczeniu oczyszczającej mocy miłosierdzia Bożego w pierwszej części "Ćwiczeń" w dalszych etapach rekolektant szuka intymnego spotkania z Osobą Jezusa, aby móc Go pełniej poznać, pokochać i naśladować. Celem życia chrześciajńskiego jest bowiem nasze upodobnienie się do Chrystusa we wszytskim, także w cierpieniu, śmierci i zmartwychwstaniu. Jakie są najczęstsze reakcje ludzi, kiedy odkrywają trudną prawdę o sobie? Jest rzeczą zadziwiającą , iż poznanie, nieraz bardzo bolesnej prawdy o sobie, o głębi swojego zranienia i grzechu, budzi w człowieku doświadczenie radości, pokoju i nadziei. Kiedy w otwartym, szczerym i serdecznym dialogu z Bogiem człowiek odkrywa siebie, swoje rany i grzechy, wówczas żadna prawda, nawet ta najtrudniejsza, nie przeraża go. I choć nieraz przy tym cierpi, to jednocześnie doświadcza nadziei, uspokojenia i radości. Jezus powiedział: prawda Was wyzwoli. Dzięki kierownictwu duchowemu byłem wiele razy świadkiem prawdziwości tych słów. Najboleśniejszą prawdę o człowieku Bóg odsłania w kontekście swojej nieskończonej i bezwarunkowej miłości. Jaką rolę pełni kierownik duchowy w procesie poznania siebie w rekolekcjach ignacjańskich? Zgodnie z zamiarem św. Ignacego rola kierownika duchowego w czasie rekolekcji jest bardzo skromna i służebna. Ma on stać się przede wszystkim świadkiem działania Bożego w duszy. Autor "Ćwiczeń" bardzo przestrzega dającego rekolekcje, aby nie zachęcał i nie nakłaniał rekolektanta do żadnej decyzji, choćby najpiękniejszej i najbardziej szlachetnej. "Jest rzeczą bardziej stosowną - mówi Ignacy - i o wiele lepszą, aby w poszukiwaniu woli Bożej sam Stwórca i Pan udzielał się duszy sobie oddanej i ogarniał ją ku swej miłości i chwale, a także przysposabiał ku tej drodze, na której będzie mu mogła lepiej służyć" ("Ćwiczenia duchowne", nr 16). Dający rekolekcje z jednej strony winien podać krótko pewne treści do osobistej modlitwy, z drugiej zaś winien pomagać dokonać osobistego rozeznania doznanych przeżyć. Centralnym "punktem odniesienia" dla odprawiającego rekolekcje nie jest kierownik duchowy, ale przede wszystkim Pan Bóg, który działa w duszy poprzez swoje Słowo. Na ile potrzebne jest otwarcie uczestnika rekolekcji przez prowadzącym "Ćwiczenia"? Jak sobie radzić z nieśmiałością w mówieniu o sobie, czy też z poczuciem wstydu? Rozważanie Słowa Bożego otwartym i szczerym sercem naprowadza człowieka na te problemy, które stają się później przedmiotem rozmowy indywidualnej. Św. Ignacy każe kierownikowi duchowemu zachować się bardzo delikatnie i nie wypytywać o sprawy, o których rekolektant nie chciałby mówić. Św. Ignacy wierzył, że jeżeli Słowo Boże daje rekolektantowi siłę do spojrzenia na jakiś osobisty problem, to daje mu również odwagę do mówienia o nim w kierownictwie duchowym. Dobrowolność w korzystaniu z kierownictwa i w wypowiadaniu siebie jest istotnym warunkiem dobrego korzystania z indywidualnej rozmowy z prowadzącym "Ćwiczenia". Jeżeli kierownik "Ćwiczeń" zauważa, iż rekolektant jest nieśmiały czy też nie umie wypowiadać swoich przeżyć, to wówczas zwykle zachęca go do modlitwy o łaskę otwarcia i zaufania. Osoba odprawiająca rekolekcje, otwierając się przed człowiekiem, tym samym uczy się otwierać także przed przed ogiem. Zadaniem kierownika duchowego jest wówczas stanie się znakiem Boga, który słucha, przyjmuje i akceptuje rekolektanta w jego słabości, nieśmiałości i kruchości. Ale ta sama miłość, która przyjmuje i akceptuje, czasami także doradza, napomina a nawet karci. W jaki sposób najlepiej przygotować się do rekolekcji ignacjańskich? Człowiek udający się na "Ćwiczenia" winien wiedzieć, co go czeka i jakie winien spełnić warunki. Domy rekolekcyjne organizujące odprawianie rekolekcji ignacjańskich zwykle bardzo dbają o dobrą informację. Osoba przyjeżdżająca nie może być zaskoczona tym, że wymagane jest całkowite milczenie czy też codzienne indywidualne rozmowy. O tym każdy uczestnik rekolekcji winien być poinformowany wcześniej i potwierdzić, że przyjmuje takie warunki. Ważną rzeczą jest także pogłębianie swojej wewnętrznej motywacji. Im większa szczerość, hojność i otwartość wobec Boga, tym owocniejsze może być odprawienie rekolekcji. Stąd też okres oczekiwania na "Ćwiczenia" winien być czasem modlitwy o hojność, szczerość, otwarcie na Boga i Jego Słowo. Bardzo zachęcamy też do przedłużonej osobistej modlitwy opartej na Słowie Bożym. Będzie to "zaprawienie się" do modlitwy medytacyjnej w czasie rekolekcji. Na koniec pytanie bardziej osobiste. Co Ojciec zawdzięcza "Ćwiczeniom duchownym"? "Ćwiczenia" są moją osobistą drogą do Boga i sposobem służenia innym. Pozwoliły mi odkryć moje własne życie jako wielki bezinteresowny dar, czasami niełatwy, ale zawsze DAR. Doświadczenie miłości Boga przyszło do mnie najpełniej i najhojniej drogą "Ćwiczeń". Ponadto "Ćwiczenia" uczyły i uczą mnie nadal szczerości i otwartości wobec siebie samego i wobec Boga. Ta szczerość i otwartość nie zawsze jest łatwa, ponieważ zmusza do coraz głębszego poznania własnego grzechu, własnej kruchości i własnych zranień. Chociaż spotkałem kilka osób, którym brakowało w "Ćwiczeniach" ignacjańskich obecności Matki Najświętszej, to jednak osobiście odkryłem Matkę Jezusa właśnie dzięki nim. Doświadczyłem, iż sam Jezus ofiarował mi swoją Matkę na "Ćwiczeniach". Zdaję sobie doskonale sprawę, że jest to moja indywidualna droga. Tym, co otrzymałem i otrzymuję nadal dzięki "Ćwiczeniom", usiłuję dzielić się z innymi. z ojcem Józefem Augustynem spotkała się Mariola Komorowska opr. ab/ab

takie jest prawo miłości nuty