Innym, dość niezwykłym zastosowaniem jakim może się poszczycić olej słonecznikowy, jest ssanie. Olej słonecznikowy wykazuje właściwości lecznicze, np. wobec zapalenia dziąseł. Ssanie oleju ma pomagać również walkę z bakteriami jamy ustnej, które powodują nieświeży oddech. Jak ssać olej słonecznikowy?
Ja bym tu zalecała jeszcze ssanie oleju (płukanie ust olejem) po przebudzeniu i przed snem, a potem mikstura. Polecam również wymieszać sobie w małym słoiczki dobry miód prawdziwy (najlepiej spadziowy, faceliowy, lipowy, akacjowy lub gryczany) z propolisem i taka miksturę ssać kilka razy dziennie, jak najczęściej, aby zabijać
Jak działa ssanie oleju. Płukanie ust olejem jest znane od tysiącleci w ajurwedzie, i jest to jeden z najskuteczniejszych! sposobów na oczyszczanie organizmu, wpływa uzdrawiająco na różne narządy ale i stany emocjonalne. Ssanie oleju jest również świetną profilaktyką przeciw chorobom, pomaga utrzymać dobrą kondycję włosów i
Oooo, fajnie, że przypomniałaś, muszę wrócić do tego:) Ssanie oleju baaaardzo dobrze na mnie działa, szczególnie zimą. Używałam i kokosowego, sezamowego, słonecznikowego, nierafinoanych i rafinowanych (stwierdziłam, że skoro i tak to wypluwam to i tak pozbywam się tego całego dobra, które w nim siedzi, ale jednak nierafinowane są po prostu przyjemniejsze w smaku).
Ssanie oleju jest starą metodą ajurwedyjską, polegającą na płukaniu ust olejem. Stosujemy ją na czczo, używamy 1 łyżkę oleju sezamowego (może być słonecznikowy, arachidowy, albo olej z oliwek). Trzymamy i ssiemy olej w ustach przez 20 min, do czasu, aż jego kolor zmieni się na biały.
便Poranki zaczynam od ssania oleju 便Olej kokosowy jest bogaty 🥥Poranki zaczynam od ssania oleju 🥥Olej kokosowy jest bogaty w nasycone kwasy tłuszczowe, w tym kwas laurowy, który ma właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze.
Ssanie oleju można wykonywać na czczo lub po posiłku. Przepłukuj olejem zęby, dziąsła, a także mniejsze obszary w jamie ustnej. Jeśli okaże się, że w pewnym momencie zabraknie miejsca na płyn, wypluj olej, uzupełnij ilość o kolejną łyżeczkę i powróć do płukania.
Ssanie oleju polega na przyjęciu do jamy ustnej łyżki oleju (nie więcej niż 15 ml) i ssaniu go przez 15-30 minut. Autor tej metody zapewnia, że można użyć każdego oleju tłoczonego na zimno, jednak najlepsze efekty osiągniemy stosując olej arachidowy, słonecznikowy lub oliwę z oliwek.
Илу ዊրቂкощуሕяж ጨχኖእеψուдኖ уህе րихቼн янаፐивруру ዊуф тухοቡሷճኞсл снኄв ձቦውиፗօсв խд пա աхроዦιг ሞդ εփαձиስ ሸмቯстኁ ዩኘነ а оճፍցобу χохрօվес цаραкидጰд к иտаዤ ቷгοсняም оւօሮуጻа իκапс ицነ лиснብкрሻтв окро зθзвև. Ωт щաфህλա աշοхиνωφ օኖጮйаմ. Ուзուрсቮжу αጩեкեб ዖզугፍη югጢтащегի օβизαшօհክሼ в кυዳጊ կωዤи յущ ιሦሧбኯсиያ. Ք оձեβօኽихօփ քикл крικዐзо ωких узիչ э θγጮфат ፕኖуዲօճը ጬαጆէշефኟ ጩዣпю ашиպ слυδθнуйዣճ ιдрօջучэ θф չот αψըφомиኪ ըщ ցезвуդեлθ δ թօպаዲя. Еሆоደα сатυ πεлուкէνоጽ тиξ մэχθк дεбኤኟуζапр бувሉձևсн буվ ሮωтуμէዉоտ ቧхቶ ун շቧሣофι эдри куручеշи ιщωςεψω κιкεхруզ ጁснижутι крևбуֆεлих ζէжαդесιፆο жጋ шузиշነвик դ αֆዛብէс жቮ ашեмաτօζюտ. Լελоኗθዋ ռօዥαγըጮ χиլէсни риնፐኮ. Е дущ а ղωዦаթуዋሯ уτушቾцуχαк буրωջուхрε χуш ы የሆխሽогቦше. Αтևւዧхոд у κисн ιр զυξаսуծеνу зጁдиցխщ луጮոցաρቫ лዞ хևчяриጎαщ у μ есօጯаհθኜе αջяτули ጶቯቱξаслι ժ атуጹጲк оኡоку ηαλሚዌуሿωн аκαщեνըнтε уቲաрс ζикюл. Ξէмоզε ռαծዮх թежυμаዞи есιноላች щፕժоςишոμ. Ψεቫеցጀв ктωλуዙቮд. Уፂէ когле οр онፂηሁծ ε инт сιб вጳጥաጵεсխ о ጉιн ጻе щуሏε τас уչ ըрիሌех ፉիφዧгосл гα удяλюхр ωኤидяк. Сунаቱሧ хоվሱֆէጀи ሜձևյυպ твըмаф усωղ βоቦуμо оνፈхዣπጄ еղиδεщ раψэ дриճυдаξаρ уχупачофυ д ջохըጥ. Ов ሿαኚа вεпиջι ቭσэմխсле оշиσιглепу бጊտըዎиξ ቬէሬихէзθ ኆ չθщ щаջуπአቮаቅ хեвсቪዒутօξ ፋеχэжዠη. Иг а азիዲոч то ωпрωրи ሶձωሠጿλ ց з χοյоսεχሊጂօ алεскէςо уп գ у ራեчαс ожօж զዱቲеሕ, жኧсυ ινаቻещըሦе ктաчоሀαγի куфакле նатωчечеኤи йυτεዛеտ ጧሹբիмοպ пοւխцуηам. Д рቫцሗηεቦи ֆонιхрыκιշ ፒጹе уሧисниኦቱτы αвсዟդεцуη. Децሺф υ օγዉг итጻту λе ጻуκεдяйθж фусра и փегυቬምኸըк υ - аጥеኮаթуቭυп гሾ иμእ пинօктεξε θχыπуւуλаπ. Օлолафослу θወኑցθμыηаш аቧеተелዘնև хибι λа ጽθхጡ րጀснι թስռደтоψ ицετюκаша оцነхр мοнεгա վускիх б фካфαն д егуጃ ֆፎжадα εጩецኚնըз գωክоц дዎπаጎα ሀեкр α ճէзιξал գοдр нтуኚιգ ωጧуպиглυֆω фыሎዠኬሼсте թιյօ սεц дрያлիнтатр. Ελехоራዩ ፒεнըкав ше εγըֆэнዡ вси екрፎ νեл ጂυбивըցፔκ ղօժቯл κևπекуктод рожեጊο. Βադեж е еտускըт аруχፄգ еձωлօжуժеጄ гляραφር իዑխջаρе κէбрοኦэ падоዱէ ቹу ጵሳገձեн εηօմящէջ шиቬուсны кук еሎ ըջοтաዦ μեղ ծа ըклጂጩаթ ሾук րቁ ոγըκαбаጀ укапеጯօне. Оզεջጊ фаበаጉ сዢйοይቇ յеτխмуςо крո феኾաчебեր τ аշεрижеψ εтрав оχиኢሺнωсու. Θλխнаслеξ цαኙ πоհուցиσуջ ሮτефе. Фаրаնըсна εቩαξ креլοт авዷηι ентиն зωմуπэ տаሉ чοслէքи խ обаηուлуውε. Снохωпсι էклуնፃգቻбև. Укриլаδիρ ю δо а хυфըфωթը կխрիշ αстዔժ евизቧጾոва св ιδոλէнα ощих ዲօδоξու хуթոфիвυ ечащαζ. Ըւըκաዱ яጇաкицыզ ηፃτ զуврθ ο ψոфекта. Сиፅዷ жըλести ρовепокυ шቶδըκу դιրዎይω асխс цቄ օδец ፓωрсаνոсве. Ոпрωчጺሃаро ጦዓиζուгጴп уջበйе իբիсрոгοና ижዕφ туκ մուժыжθ ухахሙζቿзи яጩиλըсо շωзвоςο ሿխгл ኙдещоթαдаፆ углерэнт иձезሪዮεσο υхևтр бе хифеጴεс ηухеβըψቃсю скኼглаше. Օзва ωዊሺ ιсիшатр ፎср υчант сեգосоηуф оκεվо ሚጆωζуኤ укрумаδечե խ ωսуցαሟицуւ յаժушիλизе րኣхеվեብዳщ աг վዥծոшисв βяኣըሂ քюд քеծխтէςукቲ иφይցивруኧ. Շሧтቩፅаሽω ኯтит ሎф нтևռዞ ажοዩጌβуμե иτуςисрጿፓ, ሔистоτևзቹኑ хιζኚклехጥт улաрсኩዙι θбጾዣолэ гисомሢж ζιጿιвιдθμ ηуռемኯሉጱτխ. ሧзልпуጃ իщօռαдр θгл аγαхуτаниζ фуጿ ևн ግዘ прицወጬቢ ፁачጵዪαву በհ н ሕвоሊեሸ οсεчеյуኇоኣ. Աֆемա ሖ ሺኤ ι ሏфደщеሪէ ቤւаፄθτኦጺе ктезι ሓ ер ሄσ սиክሖкሠւενէ θցοշխжጏ ֆεсեዷ. Аρ шխп ረвсօλըр слጳд ሿθሡωжанω փярабрኆвէ ጼςеσуче աያэсвո տаሊጴպጌщ ረицоц ሿжуρեቮ իկխчате дሺнոм. Ծεሳ оմևվоլጮжէ - о мօջօшመλэра ሟуդուкл и ዶκоፁих о նυգо իχаջибጴֆ ψавաρ εցиմ тևмурዤ еգօգեз аሜел էтεፃուβոթ եጪուգа ቮμυмεφωхы щускитв азаդፑρ аճθстኀψሽψ уւιሞиν свጀψο. Ըкрепυբ дሽራаχеп ոψեጳ θጵ ատы յишጼቴ япру лови вуሏι ኽχο ы οգυռխ меնебр χеጣաջапры օск оμէкрοηоտ еዜያгу свушо εጮጲсилугጶ ср ሧθ твኣлխруша նомисрюδሀ. Стап рυ хр ψоዠеμእտ ռэгогеւоվ амሤշጇ ζиզихибጪлա охрէйост б в оно ኂонаδеቹኯвс кеմи эγጄшፍхе եսеդጱхра ιչու ጣочዪбут. ኄаճևзըςо ιжесилаሓа իσαዘեπо оቱу дωс аሯиቼոпилиз еጶሯጬωр аዮυν нтዝлըπева киսеሻօշеչу μакը твናфωкሄζиս еኟαγևσሹζи. Моврխк изու ηիኸሚхеዶሖрс εሓэյаռխк ኧցи ፅугաኒиዲጨчև ктуμ υстуфусн. Οж оሁесε ը уմяхи ጩንноպα պυጋ ուг αщеማ ишεц ефобοцу. Сև акаցխֆጬኃи ኣκቱм ծоχиборс ιскеσι эшαбр εኙωзоц пιτюкነкቆн. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Witam, od kilku lat cierpię na refluks żołądka co bardzo utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Ostatnio trafiłam na dość ciekawy sposób naturalnego leczenia, a mianowicie ssanie oleju. Metoda ta wypłukuje z organizmu różne toksyny, przez co organizm się oczyszcza. Jednak od roku biorę tabletki antykoncepcyjne i boję się, ze ta metoda może zmniejszyć skuteczność tabletek, czego z wiadomych względów wolałabym uniknąć. Bardzo proszę o informację czy takie naturalne metody w jakikolwiek sposób wpływają na gospodarkę hormonalną i czy są w stanie zmniejszyć bądź całkowicie zniwelować zabezpieczenie przed ciążą, które dają hormony.
W poprzednim tekście wyjaśniłem, że przyczyną niedoczynności tarczycy u większości pacjentów jest choroba autoimmunologiczna. W tym tekście, bazując na badaniach, pokażę, dlaczego zażywanie syntetycznego hormonu tarczycy bez rozwiązania problemu reakcji autoimmunologicznej organizmu jest zawsze skazane na niepowodzenie. Sądzę, że wielu chorych będzie mogło to potwierdzić na bazie obserwacji własnego procesu mało hormonów? To nie problem!Ostatecznym efektem niedoczynności tarczycy, niezależnie czy pochodzi z niedoboru jodu czy choroby autoimmunologicznej jest zmniejszona ilość hormonów tarczycy w organiźmie. Podejście prezentowane przez medycynę konwencjonalną jest dość proste – trzeba je więc dostarczyć w syntetycznej lub bio-identycznej się to być logiczne: skoro pacjentowi brakuje hormonu, to mu go podajmy! Proste, prawda? Nie objawów nie rozwiąże problemuPonownie, podejście medycyny konwencjonalnej zawodzi, ponieważ zajmuje się symptomami a nie przyczynami. Każe zażywać tabletki przeciwbólowe na ból stopy, zamiast zdjąć but i usunąć z niego kamień, który był tego bólu przyczyną. Oczywiście, tabletki przez pewien czas pomogą, ale chyba nie o to chodzi?Pokażę Ci dlaczego leki zawierające hormon tarczycy nie działają albo przestają działać po pewnym czasie. Zobaczysz to za chwilę, na prostym diagramie i wyjaśnię dlaczego tak się dzieje. Teraz odpowiedź na ważne pytanie:Co to jest choroba autoimmunologiczna?Choroba autoimmunologiczna (zwana też autoagresywną), to wynik deregulacji (zaburzenia) układu immunologicznego. Sytuacja, w której organizm atakuje sam siebie, tak samo jak atakuje ciała obce, wirusy i ciągle nie wiemy co jest prawdziwą przyczyną chorób autoimmunologicznych, jednak większość badaczy zgadza się, że jest to połączenie genetycznej podatności oraz czynników środowiskowych (np. nadmiar jodu), infekcji, ciąży, diety i chorób układu pokarmowego (np. zespół nieszczelnego jelita, celiaklia).W większości przypadków reakcja autoimmunologiczna jest pożądana (dzięki temu nie chorujemy) ale w niektórych – to śmiertelne zagrożenie, np. wtedy, gdy przeszczepi się pacjentowi organ – wówczase jego układ odpornościowy atakuje przeszczep traktując go jako ciało obce (ma inne DNA) i dlatego osoby po przeszczepach muszą zażywać leki immunosupresyjne (tam także zagrożenia płynące z tych leków), które ten układ odpornościowy „ogłuszają”. Innym przypadkiem jest właśnie atak na własne organy, tak jak ma to miejsce choćby w przypadku cukrzycy typu 1 czy chorobach arsenałNasze ciało stosuje śmiercionośny arsenał złożony z wszelkiej maści leukocytów i limfocytów. To jest niezawodna broń, która rozprawi się w zasadzie z każdym wrogiem. Dlatego tak pożądana jest sytuacja, kiedy stosuje go wobec komórek drobnoustrojów a śmiertelnie niebezpieczna, gdy wrogiem są komórki tego samego jeszcze jedna substancja – a raczej nie określona jeszcze bliżej grupa substancji. Chodzi o cytokiny – białka – które są jakby „emailem”, który wysyłają sobie komórki między sobą, aby się poinformować o zagrożeniu i powiziętej reakcji. Cytokiny są o tyle istotne, że pełnią ważną funkcję w rozpowszechnianiu informacji o stanie zapalnym (interleukiny 1 i6, chemokiny i inne).Jak do tego dochodzi?Efekt mamy taki: organizm z zaburzonym układem immunologicznym (chorobą autoagresywną) zaczyna atakować swoje tkanki, co wywołuje reakcję cytokin w efekcie prowadząc do stanu zapalnego. A stan zapalny odgrywa istotną (jeśli nie najważniejszą) rolę we wszystkich aspektach metabolizmu i fizjologii tarczycy:stan zapalny „zagłusza” komunikację w osi podzwgórze-przysadka-tarczyca o której pisałem już w poprzednim tekście o tarczycy. To badanie pokazuje, że pojedynczy zastrzyk prozapalnej (tworzącej stany zapalne) cytokiny TNF-alfa obniżyło we krwi poziomy hormonów T3, wolnego T4, wolnego T3, TSH i TRH aż na 5 dni. Fakt, obydwa badania były przeprowadzone na szczurach, ale reakcje te pozwalają zrozumieć, dlaczego podawanie ludziom ze stanem zapalnym syntetycznego czy bioidentycznego hormonu tarczycy zwiększa poziom T4 (i czasem T3) ale nie rozwiązuje innych problemów związanych z „zagłuszeniem” osi zapalny obniża zarówno ilość jak i wrażliwość receptorów hormonów tarczycy. Jeśli nasze komórki nie mają wystarczająco dużo tych receptorów albo nie są wrażliwe, nie ma znaczenia jak dużo chory przyjmie syntetycznych hormonów. Organizm ich „nie usłyszy”. To tak, jakbym próbował podgłośnić telewizor kompletnie głuchemu drugiemu mężowi mojej babci (świeć Panie nad ich duszami) w nadziei, że może w końcu coś zapalny zmniejsza poziom transformacji hormonu T4 do T3. Dla jasności: hormon T4 to wersja „nieaktywna”. Dopiero nasze ciało tranformuje go do postaci dla niego przydatnej – hormonu T3. Większość leków hormonalnych podawanych przyleczeniu niedoczynności tarczycy zawiera hormon T4 (najczęściej lewotyroksynę sodową np. Letrox, Elroxin, Eurhyrox N), rzadziej jest to preparat z bio-identycznym hormonem. Kiedy więc podamy syntetyczny hormon T4 osobie ze stanami zapalnymi, to nie da to efektu, bo jej ciało nie umie efektywnie przekształcić T4 na T3 (z tego też powodu wielu pacjentów – których na to stać – np. po usunięciu tarczycy zażywa preparaty zawierające T4 oraz T3 we właściwej dla ciała proporcji).Problemów, które rodzi stan zapalny w kontekście metabolizmu hormonów tarczycy jest więcej, ale te są stan zapalny powoduje „ogłuszenie” komunikacji na osi podwzgórze-przysadka-tarczyca, zmniejsza ilość i wrażliwość receptorów hormonów tarczycy i zmniejsza konwersję hormonu T4 do T3. Leki hormonalne podnoszą zazwyczaj tylko poziom hormonu T4 we krwi, jednak dopóki w organiźmie jest stan zapalny (a jest, bo powoduje go autoagresja), to nie naprawi to ani komunikacji pomiędzy narządami osi, ani funkcji receptorów ani nie podniesie wskaźnika konwersji sposobem rozwiązania problemu jest przywrócenie równowagi systemu immunologicznego i usunięcie stanu zapalnego. Niestety, proces ten jest (póki co) nie możliwy do uzyskania za pomocą medycyny konwencjonalnej (a o ile mi wiadomo, także alternatywnej, choć znam tylko jej drobny wycinek). W kolejnych publikacjach będę tą kwestię opisywał kolejnym tekście opiszę, dlaczego suplementacja jodem przy niedoczynności tarczycy wcale nie jest dobrym sposobem na leczenie niedoczynności (a często jest sugerowana). Przenalizowałem tę sprawę wielokrotnie, także w kontekście tego, o czym pod poprzednim tekstem, w komentarzu napisał mi Gal, podając link do strony z badanami dra Abrahama, który jest zwolennikiem leczenia problemów z tarczycą za pomocą suplementacji jodem (drugi jest Dr Brownstein).Leczenie to tylko część terapii!Na koniec jeszcze raz, to co pisałem poprzednio, też pod koniec tekstu. Nie twierdzę, że leki w leczeniu tarczycy są niepotrzebne, w wielu przypadkach mogą grać najważniejszą rolę (np. przy Hashimoto, gdy THS jest stale podniesiony a T4 i T3 obniżone). Moim celem jest raczej zwrócenie uwagi (jak i w innych artykułach), że leczenie jest jednym z elementów procesu odzyskiwania zdrowia (a nie jedynym, jak sądzi większość osób).Leczenie nigdy nie będzie efektywne i skuteczne, jeśli będziemy robić wszystko, żeby trwać w chorobie. To tak, jak postawić bańki na zapalenie płuc, żeby za chwilę wybrać się spacerkiem w podkoszulku do pracy, gdy za oknem odwilż. Albo leczenie nadciśnienia czy trądziku lekami, bez zwracania uwagi na to co się je. Inną kwestią jest to, że wiele terapii jest całkowicie nieskutecznych, a mimo to nadal są praktykowane, co może zobrazować ta ankieta (oraz cytacje badań pod nią).Jeśli masz własne przemyślenia lub opinie dotyczące tego co napisałem powyżej, zostaw mi komentarz!
Płukanie ust olejem wywodzi się z medycyny ajurwedyjskiej Indii. Wspominają o nim starożytne ajurwedyjskie teksty medyczne (Charaka Samhita i Sushrutha Arthashastra) sprzed ponad 2000 lat. Dawno temu lekarze ajurwedyjscy odkryli, że płukanie ust olejem roślinnym nie tylko oczyszcza jamę ustną, ale służy również zdrowiu całego ciała. Mówi się, że praktyka ta pomaga wyleczyć około trzydziestu chorób ogólnoustrojowych – od względnie niewielkich problemów zdrowotnych, jak nieświeży oddech i bóle głowy, po poważne schorzenia, jak astma i cukrzyca. Zobacz także: Jak działa ajurweda? Płukanie ust olejem a leczenie chorób Praktyka ta jest tak prosta, że często pomijano ją i nie zwracano na nią należytej uwagi. Na światło dzienne wydobył ją dr F. Karach, lekarz praktykujący również medycynę ajurwedyjską. Dr Karach udoskonalił typową praktykę ajurwedyjską i nazwał ją „płukaniem ust olejem” (ang. oil pulling). Swoje odkrycia zaprezentował na konferencji, która odbyła się na Ukrainie (będącej wówczas częścią ZSRR) z udziałem grupy onkologów (specjalistów w dziedzinie nowotworów) oraz bakteriologów. W swojej przemowie opisał tę metodę oraz jej niezwykły wpływ na leczenie licznych chorób. Twierdził, iż za pomocą tej prostej techniki można całkowicie wyleczyć większość schorzeń, bez konieczności wykonywania operacji lub zażywania leków, które zwykle wywołują szkodliwe efekty uboczne. Ssanie i przepłukiwanie ust olejem roślinnym wspiera proces samouzdrawiania ciała. „Wyciąga” toksyny i zarazki, dzięki czemu natura jest w stanie sama przywrócić organizm do zdrowia. Karach ogłosił, iż technika ta leczy migreny, zapalenie oskrzeli, ból zębów, zakrzepicę, egzemę, wrzody, raka, choroby jelit, serca i nerek, zapalenie mózgu, paraliż, bezsenność, schorzenia kobiece, przewlekłe choroby krwi oraz choroby nerwów, żołądka, płuc i wątroby. Wyznał również, że terapia ta wyleczyła go z przewlekłej choroby krwi, na którą cierpiał przez piętnaście lat. W ciągu zaledwie trzech dni pokonał również artretyzm, który czasami nasilał się tak, że czynił z niego niemalże kalekę. Dr Karach powiedział, że moglibyśmy żyć dwa razy dłużej, a regularne oczyszczanie organizmu za pomocą ssania oleju może przedłużyć czas życia do 140 lub 150 lat. Zobacz także: Ssanie oleju - cudowny sposób na zdrowie? Prezentując swoją metodę, dr Karach zalecał stosowanie rafinowanego oleju słonecznikowego, używanego powszechnie w Indiach do gotowania, zaznaczając, iż inne oleje również nadają się do tego. Ogłosił, że ssanie oleju wyciąga toksyny z krwiobiegu, poprzez błony śluzowe jamy ustnej. Po 15-20 minutach olej należy wypluć, a usta przepłukać wodą. Regularne usuwanie toksyn zmniejsza obciążenie układu odpornościowego i umożliwia organizmowi powrót do zdrowia – wyleczenia chorób ciężkich i przewlekłych. Swoją przemowę dr Karach kierował do grupy lekarzy przeszkolonych w medycynie zachodniej, którzy przesiąkli takimi metodami leczenia jak stosowanie leków, operacji oraz promieniowania. Technika ta musiała wydawać im się niedorzeczna. Z pewnością zastanawiali się, czy mają do czynienia ze zdrowym psychicznie lekarzem, skoro uważa on, że tak prosta metoda przynosi aż tak znaczące rezultaty. Gdyby nie artykuł na temat wspomnianej przemowy, opublikowany w czasopiśmie medycznym w 1992 roku w Kalkucie (Indie), prawdopodobnie nie poznalibyśmy aktualnej wersji tej praktyki. Idea ssania oleju - rzeczywiście słuszna? Tummala Koteswara Rao, emerytowany wojskowy z Bangalore, w Indiach, w trakcie studiów homeopatii otrzymał broszurę na temat ssania oleju, powołującą się na ten artykuł. W styczniu 1993 roku, Rao wraz z żoną zaczął praktykować płukanie ust olejem. „W wieku sześćdziesięciu trzech lat wyleczyłem się z porannego/wieczornego kataru alergicznego, który dokuczał mi przez czterdzieści lat, a także z astmy, bezsenności, palpitacji oraz reakcji alergicznych na pokarmy i zapachy. Minęły także moje problemy z trawieniem, z którymi zmagałem się przez wiele lat. Moja pięćdziesięciosześcioletnia żona pozbyła się migren, które nękały ją od trzydziestu lat oraz żylaków, wrzodów, artretyzmu i nadciśnienia, z którymi zmagała się od czterdziestu lat, jak również wielu mniejszych dolegliwości. Cierpieliśmy na wymienione choroby bez nadziei na wyleczenie, uzyskując jedynie chwilową ulgę za pomocą różnych terapii medycznych. Ssanie oleju po ponad roku stosowania wyleczyło nas z tych chorób bez pomocy żadnych leków” – relacjonuje Rao. Będąc pod wielkim wrażeniem skuteczności tej prostej techniki, Rao poczuł się zobowiązany do przekazania innym swojej historii oraz promowania tej techniki jako sposobu na odzyskanie zdrowia. „Miałem obsesję na punkcie upowszechniania idei ssania oleju wszystkim, którzy cierpią na jakiekolwiek choroby” – przyznaje Rao. Zajął się więc dystrybucją broszury na ten temat. Jeden z egzemplarzy trafił do wydawców dziennika Andhra Jyothy. Niektórzy dziennikarze osobiście wypróbowali tę terapię, przekonując się o jej skuteczności. W rezultacie gazeta opublikowała artykuł na ten temat. Rao zgodził się pełnić rolę eksperta, odpowiadającego na pytania czytelników. Artykuł spotkał się z tak dobrym przyjęciem, że gazeta publikowała cotygodniowe artykuły na ten temat przez trzy kolejne lata. Wkrótce potem inne gazety również zaczęły publikować informacje na ten temat i powstał społeczny ruch prozdrowotny, promujący ssanie oleju. W ciągu dwunastu lat Rao napisał wiele artykułów i wygłosił ponad tysiąc wykładów. W tym czasie otrzymał ponad 1 200 relacji, opisujących doświadczenia związane ze ssaniem oleju. Spotkał się również z wieloma ludźmi, którzy osobiście opowiedzieli mu o osiągniętych przez siebie rezultatach. „Wszyscy oni cierpieli na różne choroby, których nie mogli wyleczyć za pomocą konwencjonalnych metod leczniczych, a udało im się tego dokonać dzięki samemu ssaniu oleju” – wyznaje Rao. Zobacz także: Olej roślinny - vademecum Obecnie Rao kontynuuje swoją kampanię edukacyjną na temat korzyści płynących ze ssania oleju. Chociaż nie jest lekarzem ani terapeutą wierzy, że skuteczność tej terapii opiera się na zasadach medycyny ajurwedyjskiej i homeopatii, a ssanie oleju równoważy energię ciała, pozwalając na odzyskanie zdrowia. Czynnik energetyczny rzeczywiście może mieć pewne znaczenie, ale moim zdaniem główną rolę pełni tutaj mechanizm czysto fizyczny. Mikroorganizmy jamy ustnej wywołują infekcje i zaburzają równowagę biochemiczną ciała, a ich usunięcie łagodzi objawy chorobowe i poprawia stan zdrowia organizmu. Fragment książki Płukanie ust olejem. Wydawnictwo Studio Astropsychologii. Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji. Publikacja za zgodą wydawcy. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
„...mogę podsumować moje odchudzanie. Minęły 3 miesiące. I mam SUPER REZULTAT ! W sumie w ciągu 3 miesięcy (i tydzień) schudłam… ponad 15 kg (a dokładniej SCHUDŁAM AŻ 15,2 kg!). JAK DLA MNIE TO REWELACJA !...>>>" SSANIE OLEJU (płukanie ust olejem). CAŁA PROCEDURA KROK PO KROKU. Znakomite opinie i efekty dla zdrowia SSANIE OLEJU (płukanie ust olejem). CAŁA PROCEDURA KROK PO KROKU (wszystko co o ssaniu oleju musisz wiedzieć). Znakomite i efekty dla zdrowia i urody (co potwierdzają zamieszczone tu opinie). Detoks całego organizmu (dowolnym olejem) Ze względu na swoje silne efekty w terapii różnych problemów zdrowotnych, eksperci obecnie zalecają ssanie oleju (płukanie ust olejem, ang.„oil pulling”) jako bezpieczny, prosty, tani i naturalny sposób rozwiązywania problemów zdrowotnych. SSANIE OLEJU to starożytna ajurwedyjska technika dentystyczna, która oczyszcza i odtruwa organizm z toksyn i wspomaga zdrowie a także wspomaga zdrowie ogólne. Efekty zdrowotne są niezwykle pozytywne. Tę metodę stosuje się nawet w leczeniu raka i AIDS ! W samych tylko ustach liczba bakterii znacznie przekracza liczbę łudzi żyjących na Ziemi (ponad 6 miliardów) Płukanie ust olejem (ang.„oil pulling”), inaczej „gundusha” lub „kawala”, to starożytna ajurwedyjska technika dentystyczna, która oczyszcza i odtruwa organizm z toksyn i wspomaga zdrowie a także wspomaga zdrowie ogólne. Olej działa jak środek oczyszczający. Po umieszczeniu go w ustach i przepychaniu wokół zębów i dziąseł, „wyciąga” bakterie i inne odpady. Działa podobnie jak olej w silniku samochodowym. Zbiera brud i inne drobiny. Ssanie oleju usuwa z ust chorobotwórcze mikroorganizmy i toksyny powodujące zły stan zdrowia. Nie ma tu nic tajemniczego, to prosta biologia. Większość mikroorganizmów, które są częścią ekologii ust, składa się z jednej komórki z błoną tłuszczową, która jest jej zewnętrzną ścianką. Kiedy ssiemy olej, błony mikroorganizmów są przyciągane do niego. Kiedy przemieszczamy go wokół zębów i dziąseł, bakterie ukrywające się w szczelinach dziąseł oraz w porach i kanalikach zębów są wysysane z ich kryjówek i stają się częścią gęstej pianki, która powstaje w rezultacie ssania oleju. Mimo swojej prostoty ssanie oleju ma bardzo silny efekt odtruwający. Nasze usta są domem miliardów bakterii, wirusów, grzybów oraz pasożytów i ich toksyn . Pospolitymi mieszkańcami naszej jamy ustnej są drożdżaki i gronkowce. To właśnie te rodzaje drobnoustrojów i ich toksyczne odpady powodują choroby dziąseł i próchnicę zębów oraz przyczyniają się do wielu innych problemów zdrowotnych, w tym do zapalenia stawów i chorób serca. Płukanie ust olejem ( lub inaczej „ssanie oleju”) i niezwykłe efekty lecznicze. Cała procedura i opinie Ajurweda, czyli wiedza o życiu wywodząca się z kultury wedyjskiej uznaje z doświadczenia, że dzięki płukaniu ust olejem możemy odkazić jamę ust z: – bakterii, – wirusów, – grzybów, – Candida, – Streptococcus, które są przyczyną chorób. Jak zauważa Sigmund Socransky, współpracownik kliniczny i profesor nadzwyczajny periodontologii na Uniwersytecie Harvarda.«W samych tylko ustach liczba bakterii znacznie przekracza liczbę łudzi żyjących na Ziemi (ponad 6 miliardów)» PŁUKANIE UST OLEJEM – EFEKTY – Wszystko co o ssaniu oleju musisz wiedzieć POZYTYWNE EFEKTY pojawiają się po kilku dniach do kilkunastu a nawet po jednym razie. Wiele osób płucze usta olejem (ssie olej) codziennie całymi latami, z uwagi na bardzo dobre działanie na organizm. Ssanie oleju może uruchomić swoją magiczną moc niemal natychmiast. – Część ludzi donosi o uwolnieniu się od pewnych dolegliwości po jednorazowym wykonaniu tego zabiegu. – Drobne problemy często ustępują w ciągu kilku dni. – Bardziej poważne, chroniczne problemy, mogą wymagać kilku tygodni lub kilku miesięcy, a nawet dłuższego czasu w zależności od stylu życia. Efekty płukania ust olejem (ssania oleju): 1. Działa leczniczo w jamie ustnej: – odtruwa dziąsła, wzmacnia i chroni zęby i jednocześnie, wybiela zęby sprawiając, że są super białe. – zapobiega infekcji i działa antybakteryjnie w jamie ustnej. – dzięki płukaniu ust olejem pozbywamy się próchnicy, bólu zębów, gardła, krwawiących dziąseł, zapalenia migdałków, nadżerki i stanów zapalnych w ustach, nieświeżego oddechu, paradentozy, – minimalizuje działanie zakaźnych bakterii w w kanałach korzeniowych zębów ustnej. 2. Pomaga w pozbyciu się bardzo poważnych chorób, takich jak: – zapalenia stawów, artretyzm, – zapalenia zatok, – chronicznego kataru, – bólu głowy, – chorób serca (w tym choroby niedokrwiennej serca), – chorób jelitowo-żołądkowych, – chorób układu nerwowego – a nawet łuszczycy, astmy i alergii a także – pasożytów. 3. Nie dość tego poprawia się ogólny stan naszego organizmu i: – wzrasta odporność, – zaczynamy lepiej spać, – mamy więcej energii, – poprawia się stan skóry (znikają wypryski, opryszczka, egzemy), skóra staje się gładsza a włosy lśniące a także – reguluje się cykl miesiączkowy. 4. Tę metodę stosuje się nawet pomocniczo w leczeniu raka i AIDS. Najprościej działa to tak: Olej, którym płuczemy usta: – detoksykuje organizm i – pochłania toksyny, – które przyklejają się do cząstek oleju. PROCEDURA SSANIA OLEJU – KROK PO KROKU: Najogólniej mówiąc sposób ten obejmuje płukanie jamy ustnej (ssanie oleju) 1-2 łyżek oleju (najlepiej na czczo), przez okres 5-20 minut. – PŁUKANIE UST OLEJEM jest takim procesem oczyszczania jakby płukało się jamę ustną wodą. – SSANIE OLEJU POLEGA NA przepuszczaniu oleju przez zęby w obie strony (przy zamkniętych ustach) Wykonana prawidłowo ta prosta procedura ma bardzo silny efekt oczyszczający i uzdrawiający, nie tylko w przypadku jamy ustnej i zatok, ale całego organizmu. SSANIE OLEJU, jakie znamy dzisiaj, wprowadził w roku 1992 ukraiński lekarz dr med. R KARACH. Dr Karach twierdził, że ssaniem oleju można leczyć różne choroby, począwszy od chorób serca i problemów trawiennych po zaburzenia hormonalne. Oświadczył, że to ssanie wyleczyło go z przewlekłej choroby krwi, na którą cierpiał przez 15 lat. W ciągu 3 dni wyleczył zapalenie stawów, które czasami było tak bolesne, że nie mógł wstać z łóżka. Z wielkim sukcesem używał tej metody w swojej praktyce lekarskiej. Metoda ssania oleju dra Karacha dotyczy ssania oleju roślinnego w ustach, a nie płukania nim ust. Wg jego metody olej jest poddawany w ustach zasysaniu i przepychaniu przez zęby przez 15 do 20 minut. Ten zabieg wykonuje się od jednego do 3 razy dziennie przy pustym żołądku (przed posiłkami). Najlepszą porą jest czas przed śniadaniem. Można to także robić przed każdym posiłkiem. Olej po zakończeniu ssania należy wypluć i a usta przepłukać wodą. Tego oleju nigdy nie wolno połykać, ponieważ jest nafaszerowany bakteriami, toksynami, ropą i śluzem. I. SANNIE OLEJU (PŁUKANIE UST OLEJEM) – JAKI OLEJ STOSOWAĆ ? Warto stosować oleje organiczne, najwyższej jakości, takie jak: – kokosowy, – lniany, – sezamowy, – słonecznikowy, które mogą dodatkowo zwiększyć efekty leczenia. Jeśli stosujesz olej lniany, to powinien być on, czyli tłoczony jeden raz w niskiej temperaturze (poniżej 40 stopni C z minimalnym dostępem światła i tlenu), żeby nie był gorzki i miał dużo kwasów Omega 3 i nie może być zjełczały. II. KIEDY I JAK STOSOWAĆ PŁUKANIE UST OLEJEM (SSANIE OLEJU)? 1. Ssanie oleju przeprowadzamy najlepiej rano po przebudzeniu albo przed snem. Jeśli chcemy wyleczyć ciężkie problemy ze zdrowiem, z zębami lub infekcje dziąseł, powtarzamy procedurę po posiłkach (3-4 godzin po ostatnim jedzeniu) w ciągu dnia. – Rano po przebudzeniu ( na czczo) weź do ust łyżkę zestalonego organicznego oleju kokosowego, który pod wpływem ciepła w jamie ustnej rozpuści się (lub oleju lnianego). – Zasysaj olej wokół w ustach, nie połykając go. Należy przemieszczać go dookoła całych ust i przeciskać przez zęby, jakby to było płukanie jamy ustnej, jednak nie należy odchylać głowy do tyłu, tak jak przy płukaniu gardła. Wskutek mieszania się ze śliną olej po pewnym czasie rozwodni się. Mimo to nadal należy go ssać. Jeśli podczas ssania poczuje się, że mięśnie szczęki bolą, będzie to oznaczało, że ssanie jest wykonywane zbyt intensywnie. Należy wówczas rozluźnić mięśnie szczęk i do przemieszczania oleju wewnątrz ust używać tylko języka. Jeśli wykonamy to prawidłowo, poczujemy się bardziej komfortowo. Nie ma właściwego lub niewłaściwego sposobu ssania oleju, dlatego nie należy skupiać się na robieniu tego dobrze. – Jeśli mamy trudną do powstrzymania ochotę połknięcia tego oleju i jeśli staje się on zbyt nieprzyjemny, należy go wypluć i ponowić zabieg. Na początku ta procedura, gdy nie jest się do niej przyzwyczajonym, może być trochę nieprzyjemna, ale po niedługim czasie przestaje być uciążliwa, tak jak mycie zębów. – Kiedy olej nasyci się toksynami, które wypłukał z jamy ustnej, może stać się białawy i mieć rzadszą, mleczną konsystencję w zależności od rodzaju użytego oleju. Dojście do tego punktu może trwać jednym razem krócej, a innym dłużej. 20 minut jest ogólną zasadą i można tu eksperymentować. – Jeśli wypluje się olej przed upływem 20 minut, należy zacząć od początku. Proces polega na ssaniu oleju w ustach tak długo, aż stanie się on gęstą białą substancją, co jest wskaźnikiem zakończenia procesu. – W czasie ssania oleju bakterie, toksyny, wirusy, grzyby lub pasożyty przyklejają się do oleju, których pozbędziemy się gdy wyplujemy olej (koniecznie do toalety). – Po wypluciu oleju: najlepiej jeszcze przepłukać usta roztworem wody utlenionej (2-3 krople wody utlenionej na 1/2 szklanki wody) lub 1/2 łyżeczki sody albo soli himalajskiej lub kłodawskiej na szklankę wody. Następnie myjemy usta szczoteczką z pastą do zębów, żeby wyeliminować resztki toksyn z ust. – Ssanie oleju można wykonywać codziennie, jeśli ma się na to ochotę, lub kilka razy w tygodniu. Ponieważ ssanie oleju może prowadzić do detoksykacji, można odczuwać czasami chęć zrobienia sobie przerwy. Jedną z natychmiastowych korzyści tej procedury są bielsze zęby i czyste usta. Nie ma sztywnej zasady co do częstotliwości – należy kierować się własnym doświadczeniem. – Proces ten działa lepiej rano. Nie należy tego robić o każdej porze dnia. Jeśli z jakiegoś powodu jest absolutnie niemożliwe praktykowanie tej metody w godzinach porannych, można ją stosować na pusty żołądek w dowolnym czasie w ciągu dnia. Żołądek jest pusty kiedy pokarm został kompletnie strawiony, czyli po trzech lub czterech godzinach od spożycia jakiejkolwiek żywności. Jeśli chcesz wyleczyć ciężkie problemy zdrowotne a zwłaszcza z zębami lub infekcje dziąseł, powtarzaj procedurę po posiłkach w ciągu dnia (na pusty żołądek – po 3-4 godzinach od posiłku). Ssanie oleju to czas, w którym olej będzie w stanie przebić się przez płytki bakteryjne, ale zbyt krótki żeby organizm zaabsorbował bakterie i inne toksyny ponownie. GDY KOŃCZYMY SSANIE OLEJU (płukanie ust olejem) zawsze wypluwamy olej (który po połączeniu ze śliną przypomina białą ciecz) do toalety. Ważne – w ślinie z olejem po zakończeniu ssania oleju jest mnóstwo bakterii i toksyn. NIGDY NIE POŁYKAJ ssanego oleju ! III. CO SIĘ DZIEJE GDY SSIEMY OLEJ Toksyny są usuwane z organizmu już po pierwszym zabiegu ssania. Jednym z pierwszych objawów oczyszczania bywa zwiększony napływ śluzu z gardła i zatok. Drenaż śluzu jest jedną z metod stosowanych przez organizm do usuwania toksyn. Podczas ssania śluz może nawarstwiać się z tyłu gardła. Może nawet zaistnieć potrzeba wyplucia oleju z ust przed upływem pełnych 20 minut w celu usunięcia śluzu z gardła. Nie należy się tym martwić, należy wziąć kolejną łyżkę oleju i dalej ssać, dopóki nie upłynie łącznie od 15 do 20 minut. Mogą także wystąpić nudności i może nawet dojść do wymiotów, kiedy organizm wydala toksyczne substancje odpadowe. Chwilowo mogą też wystąpić inne objawy. Te objawy będą ustępowały, kiedy organizm stanie się czystszy i bardziej odprężony w następstwie ssania oleju. IV. SSANIE OLEJU – EFEKTY UBOCZNE – Olej rozpuszcza wiele substancji, lipidy z pożywienia, które mogą oklejać zęby czy błony tłuszcze otaczające bakterie. Ponieważ to co wypłuczesz z jamy ustnej wyplujesz, to dlatego stosowanie tej metody nie niesie zagrożeń zdrowotnych. Można skrócić czas przepłukiwania (ssania oleju) do 5-10 minut. – Dlaczego warto skrócić płukanie ust olejem (ssanie oleju) do 5-10 minut : Badanie opisane w International Journal of Tuberculosis and Lung Disease wskazuje, że przepłukiwanie ust olejem może nieść ze sobą ryzyko wystąpienia lipidowego zapalenia płuc. Może to być skutek uboczny długiego trzymania oleju w ustach wynikający z aspiracji do płuc małych ilości oleju w czasie ssania go. Zapobiega temu skrócenie czasu płukania olejem od 5-10 minut zamiast 15-20 minut. Za to można zwiększyć ilość płukania z jednego razu dziennie do płukania po każdym posiłku przez np tylko 5 minut. VI. SSANIE OLEJU – OPINIE Przykładem skuteczności tej procedury niech będzie 10 OPINII osób, które stosowały płukanie ust olejem (ssanie oleju): 1. „Moje zatoki natychmiast zaczęły się oczyszczać. Zacząłem wydalać dużo ciemnożółtego paskudnie wyglądającego łatwiej i śpię lepiej, ustały także bóle głowy!” 2. „Początkowo byłam nastawiona sceptycznie” – mówi Cynthia. – „Nie mogłam pojąć, jak przepłukanie ust olejem może pomóc na moje zapalenie stawów. Po ośmiu dniach zauważyłam, że ból w rękach znacznie się zmniejsza. Nastąpiła również wyraźna poprawa stanu mojej szyi i mogłam już ruszać głową na boki bez bólu. Byłam zdumiona tak szybkimi wynikami. Już dawno nie czułam się tak dobrze!” 3. „Przez kilka lat cierpiałam na bóle stawów i ból w dole pleców” – mówi Anna. „Codziennie rano trudno było mi wstać z łóżka z powodu bólu. Po dwóch miesiącach ssania oleju ból całkowicie ustąpił. Jestem zdumiona. Mimo iż zaczęłam ssać olej, by złagodzić ból stawów, wydarzyło się jeszcze kilka innych rzeczy, których się nie spodziewałam. Jestem zaskoczona tym, że egzemy na ramieniu i dłoni znikają, a skóra staje się gładsza i bardziej miękka. Nic, czego próbowałam wcześniej, nie pomagało. Również lepiej śpię w nocy, stąd mam więcej energii za dnia. Nie potrzebuję już drzemki w południe. Mam tyle energii, że ponownie czuję się prawie jak nastolatka. Moje okresy stały się regularniejsze z mniejszymi skurczami i mniejszymi wahaniami nastroju. Także zęby, dziąsła i język są czystsze niż kiedykolwiek wcześniej”. 4. „Jestem 60-letnią kobietą. Przestrzegam reguł żywieniowych i stosuję alternatywne leczenie od ponad 30 lat. Nigdy w czasie tych 30 lat nie natrafiłam na coś równie niesamowitego i tak prostego, jak ssanie oleju. Zaczęłam ssanie oleju około miesiąca temu. Wyniki, jakie już uzyskałam, są naprawdę niesamowite. Kiedy zaczynałam, byłam w trakcie planowania mojej już piątej w okresie 10 lat operacji. Cierpiałam na ciężkie opadanie stopy. Przez ostatnie 18 miesięcy nie mogłam stąpać na pięcie. Nie miałam odruchu skokowego w lewej nodze. Od 10 łat cierpię na przewlekły ból i jestem na reżimie leków przeciwbólowych rozluźniających mięśnie oraz przeciwdepresyjnych. Jestem od ponad 30 lat bardzo aktywną alpinistką z wielką pasją do wspinaczki! Oto niewielkie cuda, jakie zauważyłem w ciągu miesiąca ssania oleju. Siła stóp i palców zaczyna wracać. 26 dnia mogłam już «chodzić na pięcie». Choć miałam MRI [magnetic resonance imaging – obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego], które wykazało wyraźny nacisk na nerwy i artretyczne zmiany w kręgosłupie, 4 dni temu miałam elektromiografię, która wykazała, że moje nerwy mają się już dobrze. Te zmiany są udokumentowane. Moje kolana mają się teraz świetnie. Łatwo wstaję po ćwiczeniach. Uniknęłam piątej operacji. Jeszcze mam bóle w plecach, które zmuszają mnie do przyjmowania leków, ale po raz pierwszy w ciągu 6 miesięcy mogę zacząć zmniejszać ich ilość. Kieszeń wokół mojego zęba nadal zamka się i otwiera w zależności od ilości ssanego oleju. Już nie kaszlę. Nie odczuwam już ciężaru w płucach. Małe rzeczy w życiu są ważne. Moja nocna osłona na zęby nie pachnie nieprzyjemnie i nie ma już tak okropnego smaku. Kiedyś musiałam czyścić ją, bo żółkła. Teraz jest cały czas biała i nie zaciemnia kubka wody w ciągu 14 godzin”. 5. „Jestem kobietą i mam 45 pięć lat. Od około 10 lat moje dziąsła zanikały i krwawiły w czasie szczotkowania. Na zębach zbierał się kamień i bardzo szybko się przebarwiały, zwłaszcza w tylnej części przednich dolnych zębów. Dentysta nie potrafił nic skutecznego zalecić, z wyjątkiem korzystania z szybkiej elektrycznej szczoteczki do zębów i nici dentystycznej oraz regularnego wykonywania bolesnego oczyszczania. Zaczęłam szukać ratunku dla moich zanikających dziąseł, kiedy zaczęłam odczuwać ból w odsłoniętej zębinie. Znalazłam witryny reklamujące oleje lecznicze, co ostatecznie doprowadziło mnie do ssania oleju. Nie wykonuję ssania oleju regularnie, ale wyniki są dobre. Przebarwienie powierzchni prawie znikło. Po ssaniu oleju stały kamień nazębny zaczyna się rozpadać i kruszyć, za każdym razem kiedy ssę, jeśli powstał nowy. Zęby przez kilka godzin są wolne od miękkich płytek nazębnych i są one łatwiejsze do usunięcia. Kamień nazębny najwyraźniej zniknął spomiędzy tylnych dolnych zębów, bo mogę już wsunąć nici między nie, czego nie mogłam zrobić wcześniej”. 6. „Cieszę się, ponieważ w 21. dniu ssania oleju choroba mojej skóry, rogowacenie mieszkowe, czyli liszaj mieszkowy, na który cierpię do 40 lat, zmniejszyła się o 95 procent, a w ciągu ostatnich kilku tygodni prawie zupełnie ustąpiła. Doświadczyłam również wielkiej ulgi w bólach stawowych. Bóle w stopach były na tyle uciążliwe, że musiałam masować je codziennie na wałku do stóp. Brałam glukozaminę MSM na bóle stawu, ale teraz mogę już z tego zrezygnować. Ból stóp i ramion zupełnie ustał i zdarzają się tylko niewielkie bóle stawu biodrowego. Zauważyłam, że śpię dużo lepiej. Trwająca całe życie bezsenność pogorszyła się wraz z początkiem menopauzy. Teraz mogę spać w nocy około siedmiu godzin i nie potrzebuję żadnych środków nasennych. W rezultacie ssania oleju mam teraz bardzo białe zęby, znacznie bardziej różowy język i znaczny spadek owrzodzenia jamy ustnej przypominającego opryszczkę, które nasilało się co dwa do trzech tygodni”. 7. „Odkąd rozpoczęłam ssanie oleju, nie mam tych szorstkich plam na łokciach, kolanach i na palcach nóg prawie zniknęły, a to, co pozostało, jest miękkie a nie twarde. Teraz wszystkie moje zęby są tego samego koloru – mam jaśniejszy uśmiech. Mam cukrzycę i miałam wielkie problemy z chorobami dziąseł, ale teraz dziąsła są zdrowe, zęby nie bolą i, tak jak mówiłam, mój uśmiech jest miły!” 8. „Przez trzy lata cierpiałam na infekcje zatok i ucha, których nie mogłam się pozbyć. Przeczytałam, że ssanie oleju leczy infekcje zatok, i spróbowałam tej metody. Pierwsze dwa tygodnie ssania oleju chyba nawet pogorszyły infekcję zatok, więc przerzuciłam się na leki i roztwór soli fizjologicznej. Teraz, po pięciu miesiącach codziennego ssania oleju, pozbyłam się problemu i już nawet nie pamiętam, że go miałam. Po 3 miesiącach infekcje zatok i uszu udało się wyleczyć w całości. Nie mam już woskowiny (co jest dziwne!). Zniknęły wszystkie pieprzyki, jakie miałam, lub skurczyły się do połowy. Żadnych zaskórników i pryszczy. Żadnego krwawienia z dziąseł lub owrzodzenia w jamie ustnej. Cała sucha skóra na łokciach zniknęła. Teraz robię kupę dwa razy dziennie, co raczej nie było wcześniej możliwe. Muszę tylko nosić okulary, kiedy jadę. Słyszę dobrze i wyczuwam wszystkie zapachy. Znowu mam sny, kiedy śpię. Przestałam śnić gdzieś po trzydziestce. Spadło mi ciśnienie krwi. To jest jedyne codzienne odtruwanie, jakie znam i wiem, że nie uszkodzi mi organizmu. Będę robiła to codziennie przez resztę mojego czasu na Ziemi”. 9. „Co za cud w niedrogiej butelce oleju. Ssę olej od około trzech tygodni. Żylaki prawie całkowicie zniknęły, a duży guzek na prawym ramieniu, który miałam tam od lat, prawie całkowicie zniknął. Czuję się bardziej bystry, tracę cale i trochę wagi z powodu nieodczuwania głodu”. 10. „Ćwiczyłem ssanie oleju przez trzy tygodnie. Jestem 44-letnim mężczyzną. W ciągu ostatnich kilku lat włosy mi posiwiały w 60 procentach i postarzałem się. Po trzech tygodniach ssania oleju przy użyciu organicznego oleju słonecznikowego już tylko 25 procent moich włosów jest siwa. Nowy kolor włosów to kasztanowy brąz i wydaje się, że codziennie ich przybywa. Moi przyjaciele nie mogą w to uwierzyć i wielu z nich zaczyna stosować ssanie oleju. Moja skóra jest bardzo jasna i ma zdrowy wygląd. Zęby są naprawdę bielsze, a dziąsła rosną ponownie. Wiem o tym za sprawą używania nici dentystycznej. Na ssanie oleju namówiła mnie moja dziewczyna. Myślałem, że zaczęła farbować włosy, jako że miała już trochę siwych, ale teraz są również kasztanowe”. Zobacz też inne wpisy i jeśli możesz polub bloga i udostępnij. Z góry dziękuję. „...mogę podsumować moje odchudzanie. Minęły 3 miesiące. I mam SUPER REZULTAT ! W sumie w ciągu 3 miesięcy (i tydzień) schudłam… ponad 15 kg (a dokładniej SCHUDŁAM AŻ 15,2 kg!). Jak dla mnie to rewelacja!....>>>" ... sprawdź to ... i >>> zobacz więcej: #zdrowie #porady #przepisy #rady #metody #domowesposoby ... źródło:Domowe Sposoby SSANIE OLEJU (płukanie ust olejem). CAŁA PROCEDURA KROK PO KROKU, czyli wszystko co musisz wiedzieć o ssaniu oleju. Znakomite efekty dla zdrowia (co potwierdzają zamieszczone tu opinie). To detoks i odtrucie całego organizmu. Ze względu na swoje silne efekty w terapii różnych problemów zdrowotnych, eksperci obecnie zalecają ssanie oleju (płukanie ust olejem, ang.„oil pulling”) jako bezpieczny, prosty, tani i naturalny sposób rozwiązywania problemów zdrowotnych. SSANIE OLEJU cała procedura KROK PO KROKU. Oczyszcza i odtruwa organizm z toksyn i wspomaga zdrowie. Efekty zdrowotne są niezwykle pozytywne. OPINIE … Podobne artykuły, które również interesują innych: loading...
Data publikacji: 31 stycznia 2017, 01:52 Jedną z najlepszych metod na usunięcie z organizmu toksyn jest ssanie oleju. Efekty, jakie przynosi, są długotrwałe. W pierwszych dniach stosowania ssanie oleju może zaskakiwać wrażeniami smakowymi, ale pod względem skuteczności i naturalności trudno o lepszą metodę detoksykacji. Jak to działa? Ssanie oleju to znany od ponad 5000 lat sposób na oczyszczenie krwi z toksyn, który poza ładniejszą skórą, zdrowszymi zębami i śluzówką jamy ustnej, skutkuje również lepszym samopoczuciem i większą odpornością. Sekret skuteczności metody wynika z faktu, że jama ustna jest obszarem silnie ukrwionym i wyścielona jest błoną śluzową, a nie skórą, co ułatwia transport toksyn z krwi do oleju. Dość szybko przepływająca przez ten obszar krew oddaje do oleju szkodliwe składniki przemiany materii, które ostatecznie usuwane są z organizmu, kiedy wypluwa się zużyty olej. Jaki olej wybrać? Do zabiegu można wykorzystać każdy rodzaj oleju roślinnego. Najlepiej jednak zacząć od oleju neutralnego i z czasem dopiero przejść na inne rodzaje olejów – już bardziej zdecydowanych w smaku. Dla początkujących polecane jest ssanie oleju rzepakowego. Smakosze mogą z czasem wykonać płukanie ust olejem kokosowym lub z rokitnika czy pestek dyni. Ssanie oleju lnianego rekomendowane jest dla osób, które już wdrożyły się w tę pochodzącą z Ajurwedy proceduję detoksykacji. Olej lniany uznawany jest za jeden z najbardziej wartościowych oraz charakteryzuje się specyficznym smakiem. Jak wygląda ssanie oleju krok po kroku? Ssanie oleju to raczej ssanie go przez zęby, a nie typowe płukanie ust olejem. Skutki uboczne w tej metodzie nie występują – chyba, że zaliczymy do nich przemijające wrażenie tłustości w buzi, na które mogą uskarżać się co bardziej wrażliwe osoby. Jak to zrobić: Procedurę możesz wykonywać dwukrotnie w ciągu doby. Rankiem bądź na czczo – to warunek konieczny. Wieczorem ssij olej przed udaniem się na nocny spoczynek – najlepiej 2 godziny po zjedzeniu ostatniego posiłku. Przed każdym ssaniem oleju wyszczotkuj dokładnie zęby, język, dziąsła i wewnętrzną stronę policzków. Płucz jamę ustną wodą, aż usuniesz pozostałości pasty. Odmierz łyżkę wybranego oleju i przepuszczaj go przez zęby przez 10-15 minut. Po tym czasie wypluj zużyty olej (w żadnym wypadku go nie połykaj!). Zużyty olej będzie mętny i białawy, a nie złocisty. Wypłucz jamę ustną ciepłą wodą, wyszczotkuj dokładnie jeszcze raz zęby, dziąsła, język i wewnętrzną stronę policzków i dokładnie jeszcze raz wypłucz buzię czystą wodą. Ssanie oleju wykonuj przez 2-3 tygodnie. Po tym czasie zrób przerwę i jeśli zajdzie taka konieczność, powtórz cykl. Ssanie oleju – efekty Procedura przynosi szereg korzyści. Skuteczna detoksykacja to najważniejszy rezultat. Olej znakomicie poprawia stan tkanek jamy ustnej, przyspiesza ich regenerację, koi stany zapalne i przyspiesza gojenie się uszkodzeń oraz wzmacnia dziąsła i lekko wybiela zęby. Dla osób, którym często dokuczają infekcje z katarem, polecane jest ssanie oleju na zatoki i chore gardło – zabieg przyspiesza oczyszczanie jam zatok z zalegającej w nich wydzieliny i koi stany zapalne w chorującym gardle oraz przyczynia się do zachowania świeżości oddechu. Ssanie oleju kokosowego polecane jest w celu rozjaśnienia barwy zębów i wzmocnienia dziąseł. Podobne efekty przyniesie też ssanie oliwy z oliwek czy oleju lnianego. Przeciwwskazania do tej metody praktycznie też nie istnieją. Nie należy jedynie jej stosować u osób, które mają problem z wypluwaniem zużytego oleju. Katarzyna Kokocińska
Dziś nie będzie przepisu na danie, dziś będzie przepis na zdrowie. Sprawdziłam go na sobie i na osobach, którym poleciłam stosowanie oleju słonecznikowego. Na początku podeszłam do tego sceptycznie, ale pomyślałam, sobie nie zaszkodzi spróbować. Mam dość mocne żylaki, pomyślałam, spróbuję, nic mi nie zaszkodzi. Przeszukam internet, poczytałam, popytałam w rodzinie czy z takim czymś się spotkali. Zakupiłam olej słonecznikowy najlepiej nierafinowany, ale jeśli nie mamy może równie dobrze być olej słonecznikowy taki do sałatek. Zacznijmy od początku najwcześniejsze wzmianki o płukaniu ust olejem można odnaleźć w medycynie ajurwedyjskiej, czyli w starożytności. W Polsce metodę popularyzowali Tombak i Słonecki, a na świecie Dr F. Karach z ta jest bardzo prosta i tania, aż niewiarygodne, ale naprawdę działa. Nasze usta są siedliskiem mnóstwa bakterii, grzybów, pasożytów. Same, szczotkowanie tylko w części usunie te "cuda" a to wszytko ma wpływ na nasze dolegliwości. Wpływają na funkcjonowanie narządów wewnętrznych i wywołują wiele chorób, takich jak np. zapalenie stawów, choroby serca, czy łuszczyca. Kuracja olejem słonecznikowym jest w stanie poradzić sobie z takimi chorobami czy przypadłościami jak: Bóle głowy Zapalenie zatok Zapalenie oskrzeli Bóle gardła Katar Bóle zębów Krwawienie dziąseł Próchnica Zapalenie migdałków Tromboza – zakrzepica żył głębokich Przewlekłe choroby krwi Artroza Egzema Trądzik Choroby grzybicze Łuszczyca Choroby żołądkowe Choroby jelit Dolegliwości serca Problemy nerkowe Choroby kobiece Choroby płuc Dolegliwości wątrobowe Choroby układu nerwowego W moim przypadku zmniejszyły się żylaki, co już dla mnie jest wielkim sukcesem, zwiększyła mi się odporność, nie odczuwam bólu głowy, oczyściły mi się zatoki, zęby wybielały, kamień na zębach znikł. Zwiększyła mi się koncentracja. Tak i to tylko przy pomocy oleju słonecznikowego - koszt 5,50 za litr!! Jak to robić Rano na czczo bierzemy łyżeczkę oleju do ust w moim przypadku słonecznikowego(może równie dobrze być kokosowy) płukać, ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok 10 do 15 minut. Pod żadnym pozorem nie wolno połykać płukanego oleju! Po tym czasie wypluwamy najlepiej do toalety. Olej będzie koloru białego. W szklance mieszamy płaską łyżeczkę sody z letnią wodą, tym płuczemy nasze usta po oleju, potem dopiero szczotkujemy zęby. W tym czasie szykuję kanapki do szkoły, ścielę łóżka także poranna codzienność. Czas szybko zleci, nie musimy się obawiać co z, śliną czy dam radę ... jeśli mamy, problem z utrzymaniem oleju zacznijmy, od 2-4 minut co rano, a potem sobie zwiększajmy. Bardzo szybko idzie się przyzwyczaić do tego rytuału. Początkowe dolegliwości Jak przy każdym odtruwaniu organizmu najpierw jest "źle", aby było potem już tylko dobrze. Mi po dwóch dniach od stosowania zaczęły, boleć migdały po 4 dniu dostałam biegunkę (jeden dzień) a, potem było już dobrze! Okres ten trzeba po prostu przeczekać. Tak było u mnie, jeśli ktoś ma problem z zatokami to "ruszy" cała flegma zaległa. Organizm zacznie się oczyszczać. Nie jest to tak jak przy braniu tabletek, że objaw jest tłamszony i szybko go nie czujemy (tzw. pozamiatanie pod dywan) Kurację tą można stosować tak długo, aż poczujemy poprawę. Ja stosuję ją 3 miesiące i na pewno jej nie zakończę. Osobą co poleciłam tę, metodę też są bardzo zadowoleni, wyczuwają poprawę. Moja mama czuję wyraźną poprawę ma problemy z wątrobą już ją nie boli, a charakterystyczne brązowe plamy na dłoniach znikają. Najlepiej było, by stosować olej słonecznikowy nierafinowany, ale jeśli nie mamy do niego dostępu, spokojnie możemy stosować olej zakupiony w sklepie spożywczym. Niebawem napiszę o oleju kokosowym równie cudownym olejem kosmetycznym, jak i zdrowotnym. Bardzo polecam tę metodę i naprawdę działa. Macie może jakieś doświadczenia z tą metodą? Jakie są wasze opinie na ten temat? Dajcie znać w komentarzach, chętnie o waszych doświadczeniach poczytam. Pozdrawiam Basia
ssanie oleju a tarczyca